Brytyjski urząd meteorologiczny: "To powinno przekonać sceptyków zmian klimatu"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 lipca 2019, 13:58
klimat2
klimat/ShutterStock
Dziesięć najcieplejszych lat w historii badań w Wielkiej Brytanii odnotowano po 2002 roku - ostrzegł w środę brytyjski urząd meteorologiczny (Met Office), podkreślając konsekwencje globalnego ocieplenia i zmian klimatu dla Wielkiej Brytanii.

Według raportu "Stan brytyjskiego klimatu", średnia temperatura roczna wzrosła w ciągu ostatniej dekady o 0,3 stopnia Celsjusza w porównaniu ze średnią z lat 1981-2010 i aż o 0,9 stopnia w porównaniu z latami 1961-1990.

Zwracając uwagę na podnoszenie się temperatury na przestrzeni ostatnich 135 lat, zaznaczono także, że 10 najzimniejszych lat w historii pomiarów zaobserwowano przed 1963 rokiem, z czego pięć pod koniec XIX wieku. Rekordowo niska średnia temperatura roczna została odnotowana w 1892 roku i wynosiła zaledwie około 7 stopni Celsjusza.

Badacze zwrócili także uwagę na coraz większe opady deszczu, które w ciągu ostatniej dekady wzrosły o 13 proc. latem i 12 proc. zimą w porównaniu z latami 1961-1990.

"Zmiana klimatu nie jest jakąś abstrakcją z przyszłości, co do której przewidujemy, że się wydarzy - to się dzieje, i to już" - podkreślił jeden z autorów raportu Mike Kendon.

Jak zaznaczył dziennik "The Times", Met Office ma nadzieję, że publikacja szczegółowych danych opartych na porównywalnych wskazaniach sięgających końca XIX wieku "pozwolą przekonać sceptyków, którzy wątpią we wpływ spowodowanej przez człowieka na ".

Z kolei "The Guardian" napisał, że brytyjskie dane potwierdzają analizy ogólnoświatowych wskazań dotyczących rosnących temperatur. Zaznacza, że tegoroczny lipiec jest drugim najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów, a 2019 rok będzie najprawdopodobniej drugim najcieplejszym w historii.

W poniedziałek urząd potwierdził, że w zeszły czwartek zarejestrowano najwyższą temperaturę w historii pomiarów - w ogrodzie botanicznym w Cambridge termometry pokazały wówczas 38,7 stopnia. Do tej pory najwyższą temperaturę odnotowano w sierpniu 2003 roku, kiedy w Faversham w hrabstwie Kent na południowym wschodzie Anglii wyniosła 38,5 stopnia.

Wysokie temperatury wywołały wówczas poważne zakłócenia w ruchu kolejowym i lotniczym. Część linii kolejowych apelowała do pasażerów o odłożenie podróży.

>>> Czytaj też: Firmy śmieciowe toną w długach. Suma zaległości branży wzrosła o ponad 70 proc. [RAPORT]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj