Jeżeli spojrzymy jedynie na poziom emisji CO2 współodpowiedzialnej za zmiany klimatyczne w poszczególnych krajach, możemy stwierdzić, że najwięcej emitują Chiny, Stany Zjednoczone, Indie, Rosja, Japonia i Niemcy, znajdujące się w pierwszej szóstce emitentów. Ta jedna liczba może nas prowadzić do wniosku, że w takim razie polityka klimatyczna Unii Europejskiej zmierzająca do redukcji emisji we Wspólnocie nie przyniesie efektu, dopóki nie zostaną w nią włączeni najwięksi emitenci spoza Unii, jak Chiny czy USA. Polska wychodzi w tym zestawieniu na mało istotnego emitenta na 20. pozycji.

Jeżeli jednak spojrzeć na inną liczbę, czyli emisję CO2 per capita, która bardziej sprawiedliwie odzwierciedla, ile emitują poszczególne społeczeństwa, można zaobserwować, że najwięcej emitują kraje arabskie: Katar, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, a potem Kanada i Stany Zjednoczone. W tym zestawieniu Polska wypada nieco gorzej, bo emituje per capita więcej niż Francja i mniej niż Niemcy.

Skumulowana emisja CO2 w latach 1970-2017 jest najwyższa w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Unii Europejskiej, Rosji, Japonii i Niemczech. Polska zajmuje czternaste miejsce. Można podejrzewać, że kumulacja od czasów rozpoczęcia procesu industrializacji byłaby istotnie większa w krajach zachodnich rozwijających się szybko od początku uprzemysłowienia i nieco mniejsza w krajach rozwijających się.

Do tego należy dodać podział emisji CO2 ze względu na dochód. Okazuje się, że 51 procent populacji z klasy średniej wyższej odpowiada za 86 procent emisji CO2. Klasa średnia niższa stanowiąca 49 procent populacji wytwarza zaś 14 procent światowej emisji dwutlenku węgla.

- Polityka klimatyczna może być różnie oceniana, ale na pewno warto patrzeć na kontekst przed wyciąganiem pochopnych wniosków - mówi w rozmowie z MarketNews24 Wojciech Jakóbik, red. nacz. BiznesAlert.pl.

KTO POWINIEN PŁACIĆ WIĘCEJ ZA EMISJĘ CO2? CZY POLITYKA KLIMATYCZNA UDERZA W POLSKĄ GOSPODARKĘ?