Kidawa-Błońska: Lepsza edukacja o zaletach transportu zbiorowego niż zakazy aut

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 września 2019, 15:39
Do Krakowa dotarło 60 nowych 12-metrowych autobusów wyposażonych w silniki Euro 6, spełniające najwyższe europejskie normy ochrony środowiska. Źródło: MPK w Krakowie
Do Krakowa dotarło 60 nowych 12-metrowych autobusów wyposażonych w silniki Euro 6, spełniające najwyższe europejskie normy ochrony środowiska. Źródło: MPK w Krakowie/Media
Za edukowaniem ws zalet transportu zbiorowego, a nie wprowadzaniem zakazów dotyczących używania samochodów - opowiedziała się w niedzielę Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). Korzystanie z komunikacji publicznej jest w szybsze, tańsze i przyczynia się do ochrony środowiska naturalnego - podkreślała.

Przypadający w niedzielę jest punktem kulminacyjnym wieńczącym Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu. Tydzień ten został zainicjowany w 2002 r. przez Komisję Europejską i odbywa się regularnie w dniach od 16 do 22 września.

Kandydatka KO na premiera zachęcała w niedzielę do korzystania z komunikacji miejskiej. Kidawa-Błońska przejechała tramwajem z przystanku Plac Zawiszy do przystanku Płocka. Tam uczestniczyła w Dniu Otwartym stacji metra "Płocka", gdzie wspólnie z mieszkańcami stolicy oglądała budowaną stację metra.

"Jestem przeciwniczką zakazów. Bardziej chciałabym edukować, żeby ludzie wiedzieli" - powiedziała Kidawa-Błońska pytana o swoje propozycje związane ze zmniejszeniem liczby samochodów w miastach.

Dodała, że korzystanie z komunikacji publicznej jest w porównaniu do samochodów osobowych szybsze, tańsze i przyczynia się do ochrony środowiska naturalnego. "Znam wiele osób, które wysiadły, zostawiły samochody i samochody są tylko na wyjazdy poza Warszawę (...)" - mówiła.

"Rzeczywiście komunikacja w Warszawie jest bardzo dobrze zorganizowana. Jak się rozmawia się z mieszkańcami, to coraz częściej przesiadają się z samochodów do autobusów i tramwajów" - powiedziała dziennikarzom Kidawa-Błońska. W jej ocenie szersze korzystanie mieszkańców stolicy z transportu publicznego przyczyni się do tego, że "w Warszawie będzie czym oddychać".

>>> Czytaj też: Siedem tysięcy elektryków nie robi żadnego wrażenia. Jesteśmy w ogonie Zachodu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj