Stabilność i przewidywalność prawno-podatkowa niezbędna dla rozwoju branży piwowarskiej

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
8 października 2019, 15:03
ZUS od dochodów również dla firm o przychodach większych niż 10 tys. zł miesięcznie? - Wierzę, że przekonam polityków - mówił Adam Abramowicz, rzecznik MŚP podczas Kongresu 590 w Rzeszowie, podkreślając konieczność większego wspierania małych przedsiębiorców. Drugie pole, które wymaga zmian, to mentalność urzędników, którzy nadal zbyt często narażają przedsiębiorców na niepotrzebne procesy sądowe.

Co na kolejną kadencję Sejmu jest priorytetowe dla małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce? - To składki ZUS liczone proporcjonalne do przychodu dla tych najmniejszych firm, takich, które mają do 120 tys. zł przychodu rocznie, a więc 10 tys. zł miesięcznie i zysk do 6 tys. zł - mówił Marek Niedużak, wiceminister Przedsiębiorczości i Technologii podczas Kongresu 590 w Rzeszowie.

- ZUS od dochodów to krok w dobrym kierunku. Ale granicę przychodu na poziomie 120 tys. zł powinniśmy rozszerzać - podkreślał jednak Adam Abramowicz rzecznik MŚP. - Jesteśmy jedynym krajem, w którym jest tak wysoki ryczałt blokujący zakładanie i rozwój działaności gospodarczej. To relikt w Europie. W Niemczech ZUS jest dobrowolny. Jeśli z jakichś powodów politycznych, których ja nie rozumiem, jest to niemożliwe w Polsce, to idźmy wzorem Francji, Holandii czy Wielkiej Brytanii. Tam masz odchód - płacisz jego część na składkę do systemu ubezpieczeń, nie masz dochodu - nie płacisz nic. A tymczasem w Polsce płacisz niezależnie czy zarobisz czy nie. To jest system szkodliwy, a nawet niemoralny - przekonywał rzecznik MŚP.

Zobacz też: Morzycki: Eksport piwa z Polski jest już pięciokrotnie wyższy niż import [WYWIAD]

- Wierzę, że przekonam polityków do tego, że należy zostawić limit 6 tys. zł, zysku powyżej którego przedsiębiorcy nie płacą już składek proporcjonalnie, żeby nie płacili więcej, ale co roku zwiększajmy limit miesięcznych przychodów z 10 tys. zł do 20, 30 tys. zł, żeby objąć tymi ułatwieniami jak największą grupę - apelował w Rzeszowie Adam Abramowicz podczas panelu zatytułowanego „Otoczenie prawne i podatkowe - jak stymulować rozwój sektora MŚP na przykładzie branży piwowarskiej”.

Dlaczego akurat za przykład posłużyła branża piwowarska? Bo to jeden z sektorów, który małymi i średnimi przedsiębiorstwami stoi, na dodatek polska branża piwowarska jest trzecim największym płatnikiem akcyzy od piwa w Unii Europejskiej, a co dziesiąte piwo z UE jest produkowane w Polsce.

- Polskie piwowarstwo jest w dobrej kondycji na tle browarów europejskich, mamy nowoczesny park maszynowy i 13 mld zainwestowanych w ten sektor. Jesteśmy dużym i solidnym płatnikiem podatków, polska akcyza od piwa jest wyższa niż niemiecka. - mówił podczas panelu Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce.

- To udało się zbudować dzięki stabilnemu otoczeniu prawno-podatkowemu. Piwo źle reaguje na nieodpowiedzialne eksperymenty i dotąd udało się ich uniknąć. Liczymy na dalszą stabilność i przewidywalność prawa, a największym zagrożeniem byłaby gwałtowana podwyżka akcyzy - zaapelował Morzycki.

Jedak przeszkodą w dalszym dynamicznym rozwoju, nie tylko dla branży piwowarskiej, jest ciągła niechęć urzędników skarbowych.

- Mieliśmy na przykład wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który orzekł, że piwa dosładzane nie powinny być obciążane akcyzą. A niektóre browary ze strachu przed polskimi urzędnikami płaciły akcyzę. Jak browar próbuje tę akcyzę odzyskać, trafia na mur i czeka lata na wyrok polskiego sądu, bo urzędnikom wyrok ETS nie wystarczy - mówił Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich.

Rzecznik MŚP przyznał: ryzyko podatkowe to jedno z największych ryzyk dla przedsiębiorcy. Ale jednocześnie zachęcał przedsiębiorców do sięgania po jego pomoc. - Jeśli rzeczywiście postępowanie w sądzie jest przedłużane, jest bezczynność, należy napisać wniosek do rzecznika, a my wchodzimy do postepowań na prawach prokuratora i wygrywamy - mówił Abramowicz.

A wiceminister Przedsiębiorczości i Technologii obiecał przedsiębiorcom kolejne ułatwienia w prawie. - Jeździmy po kongresach, spotykamy się z organizacjami lokalnymi i zbieramy uwagi, co zrobić. Tak powstał dotychczasowy pakiet ustaw dla MŚP. Ale proces usuwania zbędnych obciążeń dla przedsiębiorców nigdy się nie kończy. Za jakiś czas będziemy chcieli ruszyć z kolejną inicjatywą - zapowiedział Marek Niedużak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Tematy: Kongres 590
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj