Na Comex w N.Jorku miedź zwyżkuje na razie o 0,15 proc. do 2,6495 USD za funt.

We wtorek prezydent USA Donald Trump rozwiał nadzieje rynków na szybkie sfinalizowanie umowy handlowej USA z Chinami.

Trump podczas lunchu w Klubie Gospodarczym w Nowym Jorku zastrzegł, że jeśli nie dojdzie do porozumienia handlowego między Waszyngtonem a Pekinem, to podniesie kolejny raz cła.

Amerykański prezydent nazwał też Chińczyków "oszustami", chociaż za problemy w relacjach handlowych obu państw obwinił również swoich poprzedników na stanowisku prezydenta.

"Odkąd Chiny weszły do WTO w 2011 roku, nikt nie manipulował lepiej ani bardziej nie wykorzystał Stanów Zjednoczonych" - powiedział Trump. Dodał, że nie chciałby używać słowa "oszukał", ale nikt nie oszukiwał lepiej niż Chiny.

"Ceny miedzi odzwierciedlają głównie dynamikę napięć w handlu USA-Chiny po tym, jak komentarze Trumpa poddały w wątpliwość możliwą umowę" - wskazuje Wang Yue, analityk Shanghai East Asian Futures Ltd.

Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zniżkowała o 10 USD do 5.869,00 USD za tonę.

>>> Czytaj też: Zamrażanie cen prądu: URE jest zawalony pracą