Jak kobiety mogą przejąć władzę? Ich rola w tworzeniu politycznych dynastii jest kluczowa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 listopada 2019, 19:27
Biznes
Biznes/ShutterStock
W poszukiwaniu najbardziej wydajnego mechanizmu promującego zajmowanie najwyższych urzędów państwowych przez kobiety warto się przyjrzeć Filipinom. A konkretnie wprowadzonemu tam po upadku dyktatury Ferdinanda Marcosa (1965–1986) ograniczeniu czasu sprawowania władzy przez polityków.

Na ten interesujący trop wpadli ekonomiści Julien Labonne (Uniwersytet Oksfordzki), Pablo Querubin oraz ekonomistka Sahar Parsa (ostatnia dwójka reprezentuje Uniwersytet Nowojorski). Dlaczego właśnie Filipiny? Z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego że jest to kraj o dość wysokim odsetku kobiet wśród parlamentarzystów (ok. 30 proc.). Nie jest to wprawdzie tak wiele, jak u światowych rekordzistek: w Rwandzie (61 proc.), na Kubie czy w Boliwii (po 53 proc.). Ale za to więcej niż np. w Europie (średnia wynosi tutaj ok. 28 proc.). Jest jeszcze drugi powód – na widać dość wyraźny i imponujący trend. Jeszcze w połowie lat 80. parlamentarzystek było tylko 9 proc. Podobnie gdy chodzi o odsetek kobiet piastujących stanowiska liderek samorządu lokalnego. A potem bum i kilkukrotny wzrost udziału pań w polityce – do 30 proc. w parlamencie i 21 proc. na poziomie samorządu.

Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj