Czas końca światów. U granic Europy staną setki milionów emigrantów [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 listopada 2019, 09:20
Imigranci
Imigranci/ShutterStock
Do wojny w Syrii mogłoby nie dojść, gdyby nie zmiana klimatu. Przed jej wybuchem doszło do najcięższej od co najmniej 900 lat suszy. Półtora miliona ludzi uciekło do miast, pojawił się głód i zaczęły się protesty. A jak sobie z nimi radzą państwa autorytarne? Strzelają - mówi Marcin Popkiewicz, fizyk, analityk megatrendów, autor książek, m.in. „Świat na rozdrożu” i „Rewolucja energetyczna. Ale po co?”.

Nawet im się nie dziwię. Mamy wzrost gospodarczy, postęp techniczny, latamy samolotami, jeździmy samochodami i codziennie wrzucamy na talerz steki, żyje nam się tak dobrze, że o skutkach ubocznych rozwoju cywilizacji wolimy nie myśleć.

Ale one stają się coraz dotkliwsze. Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze kumuluje się i w ostatnim stuleciu wzrosło do poziomu najwyższego od kilkunastu milionów lat – i jest to wynik działalności człowieka. Jestem z Gdańska. 20 tys. lat temu to miejsce pokrywał gruby na setki metrów lądolód. Od tamtej pory średnia temperatura powierzchni Ziemi wzrosła o 4 stopnie Celsjusza, lądolód stopniał, a poziom morza podniósł się o 120 metrów. Istnieje zagrożenie, że zmiana klimatu, która wówczas trwała 10 tys. lat, teraz zajdzie w sto lat: że do końca tego wieku średnia temperatura wzrośnie o 4–5 stopni. Tak się stanie, jeśli dalej będziemy robić to co dotychczas, czyli utrzymywać wzrost gospodarczy zasilany paliwami kopalnymi.

>>> Czytaj też: Najwyższy alert pogodowy w Wenecji. Zbliża się kolejny ogromny przypływ

Nie przeszedł. Ale zacznijmy od tego, że Gore nie jest naukowcem, tylko politykiem. Czy oczekujemy od polityków naukowej precyzji? Jego film nie był dysertacją doktorską.

Gdy bywam w sezonie grzewczym w niektórych miejscowościach na południu Polski i oddycham tym, co uchodzi tam za powietrze, mam ochotę zapaść się pod ziemię. Gore zapewne usłyszał o tym, że ze względów zdrowotnych zwozi się dzieci do kopalni soli w Wieliczce, w której faktycznie można pooddychać powietrzem o dużych walorach zdrowotnych. Pamiętajmy, że on nie prognozował apokalipsy do 2019 r., zaś większość zagrożeń, które przedstawiał, sprawdziła się. Al Gore miał, z grubsza rzecz biorąc, rację. Natomiast ja jestem fizykiem i punktem odniesienia są dla mnie nie wypowiedzi polityków, tylko recenzowana literatura naukowa, na przykład raporty Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC). Są one publikowane od dobrych 30 lat i można sprawdzić, czy prognozy ekspertów były zbyt alarmistyczne czy nazbyt ostrożne. Sprawdzono to zresztą.

Zmiany zachodziły szybciej niż prognozował IPCC. Dwudziestokrotnie częściej następstwa były nawet poważniejsze od przewidywanych. A odnośnie do końca świata, to jak najbardziej można mówić o jego końcu w takim sensie, że nie będzie już tym światem, jaki znamy dzisiaj. A dla niektórych już się nawet skończył.

Dla tych, których ocieplanie się klimatu dotknęło bardziej niż nas. My myślimy, że to fajne zjawisko, bo sprawia, że mamy bardzo przyjemny listopad. Ale gdyby pan mieszkał w Syrii, mógłby teraz nie mieć nóg, pański dom byłby zrujnowany, a pańska rodzina mogłaby nie żyć. Byłoby to wystarczające, by uznać to za pański koniec świata?

>>> Całą rozmowę można znaleźć w weekendowym wydaniu Magazynu DGP i na EDGP

Marcin Popkiewicz był jednym z panelistów na konferencji „Bunt i gniew w (nie)odpowiedzialnym biznesie”, która odbyła się na początku listopada w trakcie VII Konferencji Nienieodpowiedzialni

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj