Trump rozważy zeznania w śledztwie Kongresu. "Nie zrobiłem nic złego"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 listopada 2019, 15:51
Zastrzegając, że "nie zrobił niczego złego", prezydent Donald Trump stwierdził w poniedziałek, że rozważy zeznania w ramach prowadzonego przez Kongres USA dochodzenia ws. ewentualnego impeachmentu.

napisał na Twitterze, że "nerwowa ", szefowa Izby Reprezentantów USA, zasugerowała żeby złożył zeznania ws. "fałszywego impeachmentowego polowania na czarownice". "Powiedziała, że mogę to zrobić również na piśmie" - podkreślił.

"Lubię ten pomysł" i "mocno go rozważę" mimo że "nie zrobiłem niczego złego" i "nie lubię uwiarygadniać tego śledztwa" - stwierdził.

Otwartość na prezydenckie zeznania Pelosi wyraziła w wyemitowanym w niedzielę wywiadzie dla telewizji CBS.

"Jeśli ma informację, która jest uniewinniająca, (...) to czekamy z niecierpliwością, by ją zobaczyć" - powiedziała Pelosi. Trump "może przyjść przed komisję i rozmawiać, mówić całą prawdę jaką chce, jeśli chce" - oznajmiła, podkreślając, że mogą to być również zeznania na piśmie.

Dochodzenie w sprawie afery ukraińskiej i ewentualnego impeachmentu prezydenta prowadzą komisje spraw zagranicznych, wywiadu oraz nadzoru i reform Izby Reprezentantów, kontrolowanej przez Partię Demokratyczną.

Ma ona wykazać, czy prezydent nadużył władzy, złamał przepisy prawa wyborczego, bądź też postąpił niewłaściwie, narażając bezpieczeństwo narodowe USA w relacjach z Kijowem, w których - według sygnalisty z CIA oraz kilku przesłuchanych świadków - miał naciskać na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by uruchomił dwa śledztwa.

W rozpoczynającym się w poniedziałek drugim tygodniu publicznych przesłuchań zeznania w sprawie złożą m.in. podpułkownik Alexander Vindman, pracownik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i ekspert do spraw ukraińskich, Kurt Volker, były specjalny wysłannik USA do Ukrainy, oraz ambasador USA przy Unii Europejskiej Gordon Sondland.

>>> Czytaj też: Białoruś nigdy nie wyśle czołgów ani na Polskę, ani na Ukrainę [DWA PYTANIA DO ŁUKASZENKI]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj