Państwa Unii Europejskiej są w tej sprawie podzielone. Polska należy do krajów, które opowiadają się za przyjęciem dyrektywy o publicznej sprawozdawczości z podziałem na kraje. Podobne stanowisko przedstawiły na czwartkowym spotkaniu ministrów w Brukseli m.in. Hiszpania, Dania, Włochy, Holandia, Francja, Portugalia Grecja czy Bułgaria.

Przeciw opowiedziały się mniejsze państwa członkowskie, które przyciągają korporacje niższymi stawkami podatkowymi. Chodzi m.in. o Luksemburg, Łotwę, Słowenię, Irlandię, Estonię, Austrię, Węgry, Maltę i Cypr.

"Dziś po raz kolejny zmarnowano szansę na to, by przejrzystość podatkowa dla międzynarodowych korporacji stała się rzeczywistością. Państwa członkowskie, takie jak Chorwacja i Luksemburg, które nadal blokują postępy, powinny być napiętnowane za to, że przedkładają zyski międzynarodowych przedsiębiorstw nad interesy milionów obywateli Europy" - komentował po posiedzeniu ministrów hiszpański europoseł Zielonych Ernest Urtasun.

Dzięki fińskiej prezydencji, która zorganizowała dyskusję publiczną, stanowiska poszczególnych krajów członkowskich zostały ujawnione. Brak porozumienia na tym etapie nie wyklucza, że kompromis uda się wykuć w kolejnych miesiącach, ale na razie jest to mało prawdopodobne.

Rozczarowanie stanowiskiem Rady UE wyrazili również Socjaliści i Demokraci (S&D) w PE. "To jest po prostu niedopuszczalne, że niektóre państwa członkowskie kryją się za aspektami prawnymi, aby uniemożliwić postępy dotyczące przejrzystości podatkowej, czego od lat domagają się obywatele i parlamentarzyści" - oświadczyli koordynatorzy tego tematu w grupie S&D Evelyn Regner i Iban Garcia del Blanco.

Przedstawiony w kwietniu 2016 r. projekt dyrektywy przewiduje, że duże firmy międzynarodowe działające w UE będą musiały ujawniać informacje na temat podatku płaconego w każdym państwie unijnym oraz w tzw. rajach podatkowych.

Chodzi o międzynarodowe grupy z rocznymi globalnymi przychodami powyżej 750 mln euro. Poza publikowaniem corocznych raportów ujawniających zyski oraz podatki w każdym z państw członkowskich UE miałyby one podawać obroty firmy (łącznie z obrotami wewnątrz grupy), liczbę pracowników, zysk przed opodatkowaniem, a także rodzaj prowadzonej działalności.

Według szacunków, na które powoływała się KE, unikanie opodatkowania przez firmy to dla państw unijnych od 50 do 70 mld euro rocznie utraconych przychodów. Nowymi przepisami objętych miało zostać ponad 6 tys. przedsiębiorstw, które łącznie odpowiadają za 90 proc. globalnego obrotu korporacji.

Do przedstawienia propozycji skłoniła Komisję ujawniona wiosną 2016 r. afera "Panama Papers", która pokazała, że tysiące osób poprzez firmy offshore unikały płacenia podatków w swoich krajach lub ukrywało swoje fortuny.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)