Senator, broniąc na Twitterze decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o zabiciu Sulejmaniego, dodał, że dowódca Al-Kuds kilka ostatnich dni spędził, przygotowując ataki wymierzone w obywateli USA i ich sojuszników.

Rubio nie podał, skąd pochodzą te informacje.

O tym, że Sulejmani planował przeprowadzić wkrótce ataki na amerykańskie obiekty i pracowników w Iraku, Libanie, Syrii i innych krajach powiedział także telewizji Al-Arabija Brian Hook, specjalny wysłannik USA ds. Iranu. Dodał, że w atakach zginęłyby setki Amerykanów.

Podobnie wypowiadał się sekretarz stanu USA Mike Pompeo. W rozmowach z Fox News i CNN nie chciał mówić o szczegółach, które zdecydowały o przeprowadzeniu ataku na Sulejmaniego. Wyjaśnił jednak, że chodziło o zakłócenie przygotowań do ataku, który byłby zagrożeniem dla Amerykanów przebywających na Bliskim Wschodzie.

Sulejmani i Abu Mahdi al-Muhandis, założyciel proirańskiej milicji irackiej Kataib Hezbollah, zostali w nocy z czwartku na piątek zabici na lotnisku w Bagdadzie w ostrzale rakietowym sił USA. Ataku dokonano z użyciem dronów. Zginęło łącznie osiem osób, a dziewięć zostało rannych.

>>> Czytaj też: Iran zapowiada zemstę. "Atak na Sulejmaniego był największym błędem USA w regionie"