Big Ben jednak uczci brexit? Premier Johnson chce zbiórki publicznej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 stycznia 2020, 16:47
Brytyjski premier Boris Johnson opowiedział się we wtorek za zorganizowaniem zbiórki crowdfundingowej, aby umożliwić uczczenie momentu wyjścia kraju z Unii Europejskiej dźwiękiem remontowanego obecnie dzwonu Big Ben.

Znajdujący się na szczycie Wieży Królowej Elżbiety w budynku brytyjskiego parlamentu dzwon Big Ben przechodzi obecnie, podobnie jak i sama wieża, zaplanowaną na cztery lata renowację. W trakcie jej trwania dzwon bije tylko dwa razy w roku - w Niedzielę Pamięci, w drugą niedzielę listopada, gdy czci się pamięć żołnierzy i cywili zabitych w czasie obu wojen światowych, i wraz z nadejściem Nowego Roku.

W zeszłym tygodniu komisja Izby Gmin odrzuciła propozycję, by uczcić zaplanowane na 31 stycznia wyjście z UE uderzeniami dzwony, gdyż uznano, że byłoby to zbyt kosztowne. Konieczne byłoby wybudowanie tymczasowej konstrukcji wewnątrz remontowanej wieży, a także pokrycie kosztów opóźnienia remontu.

Johnson ocenił, że łączny koszt wyniósłby 500 tys. funtów i powiedział, że rozwiązaniem mogłaby być zbiórka crowdfundingowa. "Pracujemy nad planem, żeby ludzie mogli wrzucić funta na uderzenie Big Bena, ponieważ są ludzie, którzy tego chcą. Ponieważ Big Ben jest remontowany, wygląda, że zabrano serce dzwonu, więc będziemy musieli je przywrócić. A ponieważ to jest kosztowne, sprawdzamy czy obywatele mogą to sfinansować" - mówił Johnson w wywiadzie dla BBC.

Koszt samego przywrócenia serca dzwonu i wzniesienia tymczasowej konstrukcji wewnątrz wieży szacowany jest na 120 tys. funtów, a dodatkowo taka operacja wymagałaby opóźnienia trwającego remontu o dwa do czterech tygodni, przy czym koszt opóźnienia prac to 100 tys. funtów tygodniowo.

Spiker Izby Gmin Lindsay Hoyle, który zdecydował, że złożona przez grupę konserwatywnych posłów poprawka do ustawy o brexicie przewidująca uczczenie momentu wyjścia dźwiękiem Big Bena nie została poddana pod głosowanie, zwrócił uwagę, że te koszty oznaczają kwotę 50 tys. funtów za każde pojedyncze uderzenie. Ponadto uderzenia dzwonu słyszane byłyby tylko przez ludzi mieszkających w bezpośredniej okolicy budynku parlamentu.

Rzecznik Johnsona powiedział, że nie ma konkretnego funduszu rządowego, który mógłby zebrać potrzebne pieniądze, ale gdyby inni je zebrali, rząd prowadziłby rozmowy z władzami parlamentarnymi. Dodał, że cokolwiek się stanie, rząd zadba o to, by data 31 stycznia została "właściwie uczczona".

Pochodzący z 1859 roku, ważący 13,7 tony dzwon jest remontowany od 2017 roku. Według planu renowacja dzwonu i wieży, która łącznie ma kosztować 69 mln funtów, zakończy się w 2021 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj