Rewolucja na pasach. Rząd ujawnił projekt zmian, których twarzą będzie Robert Kubica

przejście drogowe
przejście drogowe/ShutterStock
Konieczność ustąpienia pierwszeństwa pieszym przed przejściem, odbieranie praw jazdy przekraczającym prędkość o 50 km/h także poza terenem zabudowanym i zrównanie limitu prędkości w miastach w dzień i w nocy – dzięki tym zmianom na drogach ma ginąć mniej ludzi. Resort infrastruktury ma projekt, który wejdzie życie w wakacje.

Pod względem bezpieczeństwa na drogach Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej. Każdego roku ginie u nas ok. 75 osób na milion mieszkańców. To Problem w końcu dostrzegł rząd. O poprawie bezpieczeństwa w swoim expose mówił premier Mateusz Morawieckie. W piątek Ministerstwo Infrastruktury ujawniło dokładny projekt zmian w Prawie o ruchu drogowym i ustawie o kierujących pojazdami. Chociaż musi on jeszcze przejść ścieżkę legislacyjną w Sejmie, to założono już sztywny termin wejścia w życie. Będzie to 1 lipca.

Rewolucją będzie zwłaszcza wprowadzenie pierwszeństwa dla pieszych jeszcze przed wejściem na pasy. Wśród ofiar śmiertelnych na drogach jedna trzecia to właśnie piesi. Wzorem większości państwa unijnych na kierowcę zostaną nałożone teraz nowe obowiązki. Kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia będzie musiał nie tylko zwolnić i zachować szczególną ostrożność. Dodatkowo będzie musiał ustąpić pierwszeństwa pieszemu zbliżającemu się do przejścia lub czekającego na przejście.

Zmiany będą musiały zostać poprzedzone ogólnokrajową kampanią społeczną, która szczegółowo wyjaśni kierowcom jak mają się zachować. Twarzą kampanii ma być . Kilka dni temu pierwszy filmik ze znanym kierowcą rajdowym opublikował już Orlen. – Jest wiele krajów, w których pieszy ma pierwszeństwo. I to jest fajne, ponieważ daje poczucie bezpieczeństwa ludziom, ale też tak naprawdę pokazuje kulturę – mówi Kubica w nagraniu. W biurze prasowym Orlenu usłyszeliśmy że 3 lutego wystartuje większa kampania na rzecz bezpieczeństwa.

Jednak przepis o przepuszczaniu pieszych może być w dużej części martwy bez zdecydowanych działań policji. Po wejściu w życie nowych zasad będą musieli objąć nadzorem przejścia. Niestety teraz mundurowi często patrzą przez palce na wiele bezprawnych zachowań kierowców. Np. na parkowanie w odległości do 10 metrów od przejścia, co znacznie pogarsza widoczność i utrudnia dostrzeżenie przechodnia.

Od 1 lipca mają wejść też inne zmiany, które powinny poprawić bezpieczeństwo. Policja będzie zatrzymywać prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h także poza obszarem zabudowanym. Z kolei na terenie zabudowanym ograniczenie prędkości do 50 km/h będzie obowiązywać przez całą dobę. Teraz w godzinach 23 – 5 można jechać 60 km/h.

>>> Czytaj także: Metro Warszawskie podpisało rekordowy kontrakt. Skoda dostarczy pociągi za 1,3 mld zł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRewolucja na pasach. Rząd ujawnił projekt zmian, których twarzą będzie Robert Kubica »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj