Dworczyk: nic mi nie wiadomo, by prezes TVP miał zmieniać pracę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 marca 2020, 08:49
Nic mi nie wiadomo o tym, żeby prezes TVP Jacek Kurski miał zmieniać pracę - oświadczył szef KPRM Michał Dworczyk pytany o doniesienia medialne związane z ustawą abonamentową przewidującą przekazanie niemal 2 mld zł rekompensaty dla TVP i Polskie Radio.

Dworczyk w radiu RMF FM był pytany o doniesienia Wirtualnej Polski, że prezydent Andrzej Duda zażądał od przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego odwołania prezesa TVP Jacka Kurskiego. "Jeśli to się stanie, Duda obiecał podpisać ustawę o mediach publicznych uchwaloną przez PiS, która czeka na jego biurku" - podkreślił portal, powołując się na relacje ze źródeł w Pałacu Prezydenckim. "Prezydent chce, by decyzja w sprawie prezesa TVP zapadła do końca tygodnia" - cytował portal swojego informatora.

Szef KPRM został pytany czy Jacek Kursk i będzie dalej prezesem TVP odparł: "Nic mi nie wiadomo o tym, żeby prezes Kurski miał zmieniać pracę". "Nie mam wiedzy w tej sprawie. Przyznam się, że ostatnie kilka dni jestem skupiony głównie na sprawach działania administracji związanymi z koronawirusem" - dodał minister.

Dworczyk pytany, czy prezydent powinien podpisać ustawę przekazującą niemal 2 mld zł na media publiczne, zwrócił uwagę, że są to pieniądze, które rekompensują straty w abonamencie. "W 2008 r. dzięki (ówczesnemu premierowi) Donaldowi Tuskowi wysokość wpłat na media publiczne zaczęła maleć i teraz, od pewnego czasu są rekompensaty dla mediów publicznych" - powiedział Dworczyk.

Minister dopytywany czy jego zdaniem prezydent powinien podpisać tę ustawę, podkreślił: "Głosowałem za tą ustawą więc w sposób oczywisty, tak jak inni parlamentarzyści, że to prawo wejdzie w życie".

Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek kontynuował konsultacje w sprawie ustawy abonamentowej i spotkał się z szefem Rady Mediów Narodowych Krzysztofem Czabańskim. W tej samej sprawie w minionym tygodniu prezydent odbył spotkania z przedstawicielami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, przedstawicielami regionalnych ośrodków TVP i Polskiego Radia, a także prezesami Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.

13 lutego Sejm odrzucił sprzeciw Senatu wobec nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji i ustawy abonamentowej, która przyznaje rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla publicznej telewizji i radia. Opozycja proponowała, aby te pieniądze przeznaczyć na onkologię.

Nowela trafiła na biurko prezydenta, który ma 21 dni - od czasu, gdy ustawa znalazła się w Kancelarii Prezydenta - na decyzję, czy ją podpisać, zawetować bądź skierować do Trybunału Konstytucyjnego.

Nowelizacja, której projekt przygotowali posłowie PiS, przewiduje wprowadzenie rekompensaty w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia w związku z utraconymi wpływami z opłat abonamentowych z tytułu zwolnień w 2020 r. oraz z uwzględnieniem niewypłaconych w latach 2018-2019 części rekompensaty. Środki te mają zostać podzielone między jednostki publicznej radiofonii i telewizji przez KRRiT z przeznaczeniem na realizowanie misji publicznej.(PAP)

autor: Rafał Białkowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj