Koronawirus w Polsce: społeczna kwarantanna - na czym polega?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 marca 2020, 11:51
Hybrydowy autobus Solaris Urbino 18 Allison w centrum Warszawy. Fot. materiały prasowe Soalris
"Przez te dwa tygodnie pozostańmy w domu i w najbliższym otoczeniu" - apeluje minister zdrowia Fot. materiały prasowe Soalris/Media
Przez dwa tygodnie pozostańmy w domu i w najbliższym otoczeniu - zaapelował w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski. Poinformował, że podstawowa zasada przebywania w społecznej kwarantannie polega na tym, żeby unikać skupisk ludzkich.

Administracyjne dekrety, nakazy i zakazy nie powstrzymają epidemii, konieczna jest społeczna odpowiedzialność za zdrowie swoje i innych – podkreślił w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski. Zaapelował, by poważnie potraktować istniejące ryzyko.

"Bruce Aylward, który był koordynatorem Światowej Organizacji Zdrowia w Wuhan, który nadzorował proces kwarantanny, proces organizacji ze strony WHO powiedział, że żadne działania administracyjne nie są w stanie skutecznie powstrzymać rozprzestrzeniania się wirusa. Powiedział, że największa lekcją z Chin, jaką WHO odebrało jest to, jak działało społeczeństwo; że bez odpowiedzialnego społeczeństwa, bez poczucia odpowiedzialności za swoje zdrowie, zdrowie najbliższych, sąsiadów, i wszystkich z którymi się stykami" – powiedział szef MZ na konferencji po posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.

>>> Czytaj też: Wszystkie szkoły i uczelnie wyższe w Polsce zamknięte. "Najlepszym wyjściem dla dzieci jest niewychodzenie z domu"

Dodał, że administracyjne dekrety, nakazy i zakazy nie są w stanie powstrzymać epidemii. "Stąd gorący i ogromny apel do wszystkich, którzy będą przez 14 dni nie chodzili do szkoły, na uczelnie. To nie jest czas ferii, to nie jest czas wolny" - podkreślił. Jak dodał, ten błąd popełniono we Włoszech, gdzie młodzież wychodziła do klubów, na spotkania, do restauracji.

"To jest czas To jest czas, który powinniśmy spędzić w domu, w izolacji, starając się nie zakazić i nie zakażać innych" – dodał.

Zaapelował, by poważnie potraktować istniejące ryzyko. "Nawet jak jesteśmy młodzi i statystycznie nie grożą nam poważne konsekwencje, to możemy być przyczyną poważnych stanów, nawet śmierci osób, które są stare, mają obniżoną odporność, są chore na wiele chorób. Bądźmy odpowiedzialni, postarajmy się z rozsądkiem spędzić ten czas w domu" – powiedział minister.

Minister zdrowia pytany, jak mają spędzać czas osoby pozostające na kwarantannie społecznej powiedział: "Należy zachować daleko idący zdrowy rozsądek".

"Podstawowa zasada przebywania w przy zawieszeniu działalności szkół, instytucji kultury, polega na tym, żeby unikać skupisk ludzkich. Czyli na przykład wyjść na spacer - tak, ale już przejeżdżanie autobusem z miejsca na miejsce - zdecydowanie nie" - powiedział Szumowski.

Dodał, że nie tylko szkoły są miejscem, gdzie może dojść do wymiany wirusa. "Przypominam, że jeżdżąc do szkoły i ze szkoły, kilka milionów dzieci razem z opiekunami zwykle podróżowało codziennie - dwukrotnie. To jest ogromna możliwość stykania się z ludźmi chorymi" - powiedział minister. I zaapelował: "Przez te dwa tygodnie pozostańmy w domu i w najbliższym otoczeniu".

>>> Czytaj też: Rząd zawiesza działalność teatrów, filharmonii, muzeów, kin i uczelni artystycznych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj