“El Pais”: Koronawirus obnaża słabość UE. Opóźnione reakcje Brukseli niosą nawet ryzyko dla istnienia euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 marca 2020, 17:01
Kryzys w Europie
“El Pais”: Powolność, brak koordynacji i ratuj się kto może. Koronawirus obnaża słabość UE/ShutterStock
Hiszpański dziennik “El Pais” w czwartkowym wydaniu wskazuje, że rozszerzająca się w Europie pandemia koronawirusa obnażyła słabość UE, dowodząc szczególnie braku jedności, poczucia solidarności i ukazała egoizm poszczególnych państw członkowskich.

Wydawana w Madrycie gazeta przypomniała, że dotknął szczególnie kraje południa, głównie Włochy i Hiszpanię, co nie wróży najlepiej dla gospodarek tych państw w związku z koniecznością ograniczenia działalności ekonomicznej z powodu

“El Pais” twierdzi, że w sytuacji problemów na południu Unii Europejskiej Niemcy skłaniają się raczej do zacieśniania współpracy z państwami Europy Północnej, równie mało elastycznymi wobec idei ograniczenia dyscypliny budżetowej “południowych członków” . Tej drugiej grupie przewodzi, zdaniem gazety, Francja.

Hiszpański dziennik wskazuje, że antagonistyczna wobec Paryża grupa, kierowana przez, dystansuje się od propozycji Pałacu Elizejskiego zachęcającej państwa z północy UE do większej solidarności z sojusznikami z południa Wspólnoty.

Stołeczny dziennik źle ocenia działania Komisji Europejskiej w kwestii rozwiązania kryzysu dotyczącego pandemii. Twierdzi, że pojawiający się z powodu koronawirusa wyłom wśród członków UE nie skutkował dotychczas żadną istotną decyzją ze strony KE.

>>> Czytaj też: Włochy to królik doświadczalny w dobie koronawirusa. Który kraj będzie następny?

“Powolność. Brak koordynacji. I ratuj się kto może” - ocenił dziennik działania unijnego kierownictwa w sprawie pandemii wskazując, że opóźnione reakcje Brukseli niosą nawet ryzyko dla istnienia euro.

Przejawem braku solidarności pomiędzy członkami UE jest według “El Pais” zarówno zamykanie granic przez poszczególne państwa, jak i znikoma reakcja krajów członków na apele Włoch o wsparcie w związku z kryzysem sanitarnym.

“To nie tylko widoczne, ale i bolesne, że jedynym krajem, który odpowiedział na apele władz włoskich są Chiny” - podsumował na łamach “El Pais” jeden z anonimowych przedstawicieli KE.

>>> Czytaj też: Minister zdrowia ogłasza stan zagrożenia epidemicznego w Polsce. Co to oznacza?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj