Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 30,78 USD, po zniżce ceny o 3,03 proc. Wcześniej cena surowca spadła nawet poniżej 30 USD/b. - do 29,75 USD.

Ropa Brent w dostawach na maj na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 32,28 USD za baryłkę, niżej o 4,64 proc. Wcześniej ropa taniała o 6,6 proc.

Na świecie podejmowane są nadzwyczajne działania władz monetarnych, aby złagodzić skutki pandemii koronawirusa.

W niedzielę amerykańska Rezerwa Federalna na nadzwyczajnym posiedzeniu obniżyła stopę funduszy federalnych o 100 pb do 0-0,25 proc. i ustanowiła program skupu aktywów o wartości 700 mld USD.

W poniedziałek z kolei Bank Japonii (BoJ) wprawdzie utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale podwoił target w zakresie rocznych zakupów netto ETF do 12 bilionów jenów (112 mld USD).

Analitycy zwracają uwagę, że z powodu epidemii koronawirusa na świecie mamy do czynienia z niespotykaną zbieżnością zarówno szoków popytowych, jak i podażowych.

Prognozy globalnego zużycia ropy naftowej są dramatycznie obniżane, bo działania podejmowane przez rządy państw na świecie w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa ograniczają przepływ ludzi i powodują załamania łańcuchów dostaw.

Równocześnie najwięksi producenci ropy naftowej na świecie - Arabia Saudyjska i Rosja - rozpoczynają niszczycielską "wojnę cenową" po niedawnym rozpadzie sojuszu OPEC+.

"Globalne rynki finansowe są zaniepokojone rosnącą dotkliwością koronawirusa, a jednocześnie na rynkach widać przerażenie ogromem środków stymulujących gospodarki, aby walczyć z wirusem" - mówi Vandana Hari z Vanda Insights.

"Jeśli pandemia będzie się nasilać na całym świecie, ceny ropy jeszcze spadną. Jeśli sytuacja w USA się pogorszy, przygotujmy się na apokalipsę" - ostrzega.

W ub. tygodniu WTI na NYMEX staniała o 23 proc., najmocniej od 2008 r. Był to najdramatyczniejszy tydzień na rynkach ropy w historii. (PAP Biznes)