Na weryfikację szczepionki na COVID poczekamy co najmniej rok. Ruszają testy w USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 marca 2020, 10:32
Koronawirus we Włoszech
Koronawirus we Włoszech/PAP/EPA
Pierwszy uczestnik testów klinicznych szczepionki przeciw nowemu koronawirusowi otrzyma w poniedziałek eksperymentalną dawkę – poinformował przedstawiciel rządu amerykańskiego.

Testy, które odbywają się w Waszyngtońskim Instytucie Badań nad Zdrowiem w Seattle, są finansowane przez Narodowe Instytuty Zdrowia. Urzędnik, który ujawnił plany przetestowania pierwszego uczestnika, powiedział o tym anonimowo, gdyż informacji tej nie ogłoszono jeszcze publicznie.

Przedstawiciele władz służby zdrowia twierdzą, że . Testy rozpoczną się na 45 młodych, zdrowych ochotnikach, przy czym stosowane będą różne dawki. Zastrzyki są wspólnie rozwijane przez Ministerstwo Zdrowia i firmę Moderna.

Nie ma ryzyka, że uczestnicy zarażą się poprzez zastrzyki, gdyż szczepionka nie zawiera wirusa. Celem jest jedynie sprawdzenie, czy nie pojawiają się niepokojące skutki uboczne, dopiero potem jest możliwe rozpoczęcie szerszych testów.

Kilkanaście grup badaczy na świecie usiłuje obecnie jak najszybciej stworzyć szczepionkę przeciw Covid-19. Co istotne, rozwijają różne typy szczepionek. Niektórzy próbują nawet stworzyć szczepionkę tymczasową, która chroniłaby człowieka przez miesiąc albo dwa, do czasu powstania długotrwałej szczepionki.

Inovio Pharmaceuticals planuje w przyszłym miesiącu rozpocząć wstępne testy swojej szczepionki na kilkudziesięciu ochotnikach w Uniwersytecie Pensylwanii oraz ośrodku szczepień w Kansas City w stanie Missouri, po czym podobne badanie rozpocznie się w Chinach i Korei Południowej.

Nawet jeśli wstępne testy pójdą dobrze, „potrzeba roku do półtora”, zanim którakolwiek szczepionka będzie gotowa do szerokiego zastosowania – powiedział dyrektor Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych dr Anthony Fauci.

Byłoby to i tak rekordowe tempo, gdyż dodatkowe badania z udziałem tysięcy ludzi – konieczne, by stwierdzić, czy szczepionka rzeczywiście chroni i nie szkodzi – muszą potrwać. Producenci wiedzą jednak, że przestraszonym ludziom trudno czekać.

Prezydent Donald Trump zabiega o szybką pracę nad szczepionką. Mówił w ostatnich dniach, że prace „postępują bardzo szybko” i ma nadzieję, że szczepionka będzie gotowa „stosunkowo niedługo”.

Obecnie nie ma lekarstwa, którego skuteczność byłaby dowiedziona. Naukowcy w Chinach testują przeciwko koronawirusowi mieszankę leków na HIV, jak również eksperymentalny lek o nazwie remdesivir, nad którym pracowano podczas walki z Ebolą. Także Centrum Medyczne Uniwersytetu Nebraski zaczęło testować remdesivir na niektórych Amerykanach, u których wykryto Covid-19 po ewakuacji ze statku w Japonii.

U większości osób nowy koronawirus powoduje tylko łagodne lub dość łagodne objawy, takie jak gorączka czy kaszel. Jednak u niektórych, szczególnie starszych lub mających inne problemy zdrowotne, może powodować poważniejsze dolegliwości, w tym zapalenie płuc.

Do tej pory na całym świecie zachorowało ponad 162 tys. osób, a ponad 6 tys. zmarło.

>>> Polecamy: Ciemne strony otwartego świata. Koronawirus obala dogmaty [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj