Ruch na granicy polsko-czeskiej odbywa się na bieżąco i bez kolejek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 marca 2020, 08:37
koronawirus
Z powodu pandemii COVID-19 zamknięto większość przejść granicznych w Polsce./ShutterStock
Ruch na polsko-czeskiej granicy na terenie woj. śląskiego w piątek rano odbywa się bez kolejek i na bieżąco – przekazała PAP rzeczniczka śląskiej straży granicznej mjr SG Katarzyna Walczak.

Od północy z soboty na niedzielę , w Chałupkach, Gorzyczkach i Cieszynie stały się jedynymi możliwymi miejscami przekroczenia granicy państwowej dla Polaków wjeżdżających z zagranicy do kraju na teren woj. śląskiego. Zamknięte zostało przejście ze Słowacji w Zwardoniu – na ekspresowej trasie S1.

We wtorek wieczorem otwarto także w Gołkowicach w powiecie wodzisławskim, aby rozwiązać problem osób dojeżdżających do pracy w Czechach, które po wprowadzeniu kontroli musiały stać w wielogodzinnych kolejkach w drodze do pracy i z powrotem. Dotyczy to m.in. ok. 2 tys. górników zatrudnionych w czeskich kopalniach.

Mjr Walczak zwraca uwagę, że w rozporządzeniu dotyczącym otwarcia m.in. przejścia w Gołkowicach nie ma formalnego zastrzeżenia, że jest ono przeznaczone - tym samym mogą z niego korzystać wszyscy kierowcy, w ruchu osobowym i towarowym.

Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA ws. przywrócenia tymczasowo kontroli granicznej osób przekraczających granicę państwową stanowiącą granicę wewnętrzną (UE) z 13 marca br., na wszystkich granicach Polski wprowadzono ograniczenia przy wjeździe cudzoziemców do Polski. Wjechać do Polski mogą wyłącznie obywatele RP, cudzoziemcy, którzy są małżonkami albo dziećmi obywateli RP, albo pozostają pod stałą opieką obywateli RP, cudzoziemcy posiadający Kartę Polaka, dyplomaci i ich rodziny, cudzoziemcy posiadające prawo stałego lub czasowego pobytu lub prawo do pracy w Polsce oraz inne osoby – po zgodzie komendanta głównego SG.

Obywatele Polski, którzy znajdują się obecnie poza Polską, mogą wracać do kraju. Po przekroczeniu granicy każdy polski obywatel zostanie zarejestrowany, przebadany i skierowany na .

Wyjątkiem są osoby z obszarów przygranicznych, które mieszkają w Polsce, ale pracują na co dzień w kraju sąsiednim, dysponując odpowiednim potwierdzeniem, a także kierowcy transportu kołowego – np. autobusów i busów. Te osoby nie są kierowane na kwarantannę, od środowego wieczora nie wypełniają też kart lokalizacyjnych.

>>> Czytaj również: Granica ze Słowacją: W Barwinku 1,5 godz. oczekiwania; w Chyżnem nie ma kolejek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj