Brygada wojsk obrony wybrzeża Floty Bałtyckiej w obwodzie kaliningradzkim otrzymała pod koniec 2019 r. dywizjon systemów artylerii rakietowej RS30 Smiercz i teraz żołnierze opanowują ten sprzęt - podał w poniedziałek dziennik "Izwiestija".

Zdaniem gazety dyslokacja tych systemów w obwodzie kalinigradzkim jest "symetryczną odpowiedzią na wzmacnianie sił Sojuszu (Północnoatlantyckiego) w krajach bałtyckich i Europie Wschodniej".

"Izwiestija" podały, że dywizjon znalazł się na wyposażeniu 244. niemeńskiej brygady artylerii pod koniec zeszłego roku. Teraz "żołnierze i oficerowie opanowują nowy sprzęt" - relacjonuje dziennik, powołując się na źródła w ministerstwie obrony Rosji.

Reklama

Systemy Smiercz są w stanie "z wyjątkową precyzją razić stanowiska rakiet średniego zasięgu, a także obiekty obrony przeciwnika. Zdaniem ekspertów obrona przeciwlotnicza NATO nie ma możliwości ich przechwycenia" - piszą "Izwiestija".

W komentarzu dla gazety płk. Władimir Anochin zaznaczył, że wszystkie systemy uzbrojenia w zasięgu RS30, które zostaną rozlokowane przeciwko Rosji na terytorium państw sąsiednich, mogą być teraz szybko zniszczone. "Obrona przeciwrakietowa USA w Polsce okaże się bezużyteczna" - zapewnił rozmówca dziennika.

244. brygada artylerii wchodzi w skład 11. korpusu armijnego wojsk ochrony wybrzeża Floty Bałtyckiej, utworzonego w 2016 roku. Brygada została w 2019 roku wzmocniona samobieżnymi armatami Msta-S. Teraz zastąpienie systemów Grad nowymi systemami Smiercz "podwyższa kilkakrotnie możliwości ogniowe brygady" - podkreślają "Izwiestija".

>>> Czytaj też: Sprzęt medyczny z drukarek 3D? "W czasie pandemii dzieją się niesamowite rzeczy" [WYWIAD]