2 metry odległości

Musimy utrzymać dystans społeczny na ulicach; będą ograniczenia w dostępie do parków, bulwarów, miejsc rekreacji - poinformował Morawiecki po wtorkowym spotkaniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. "Chcemy za wszelką cenę uniknąć tego, co spotkało naszych partnerów w zachodniej Europie" - podkreślił.

>>> Czytaj też: Przyrost zakażeń koronawirusem w Polsce [AKTUALNY WYKRES]

"Chcemy być przygotowani na rosnącą liczbę zakażeń, ale chcemy jednocześnie ograniczać, wypłaszczać krzywą przyrostu zakażeń, aby nie doszło do takiej sytuacji jak we Włoszech czy Hiszpanii, do sytuacji segregacji chorych, selekcji tych którzy jeszcze mogą być poddani leczeniu respiratorem czy nie" - dodał.

Morawiecki poinformował o konieczności wprowadzenia kolejnych ograniczeń, jeśli chcemy, aby życie społeczne i gospodarcze wróciło za kilka miesięcy do normalności. "Za dużo jest cały czas kontaktów pomiędzy ludźmi, za dużo jest spacerów, za dużo osób przebywało na bulwarach, plażach w różnych miejscach" - wskazał.

"Najważniejsza zasada, to zasada dystansu społecznego, to 2 metry od drugiej osoby, z wyjątkiem gdy mama lub tato opiekuje się dzieckiem na spacerze, czy opiekujemy się osobą z niepełnosprawnościami" - poinformował. Jak dodał osoby poniżej 18 roku życia będą mogły przebywać w przestrzeni publicznej tylko z osobą dorosłą.

Osoby poniżej 18 roku życia poza domem tylko pod opieką osoby dorosłej

Dzieci i młodzież, które nie ukończyły 18 roku życia, nie będą mogły wyjść z domu bez opieki. Tylko obecność rodzica, opiekuna prawnego lub kogoś dorosłego usprawiedliwia ich obecność na ulicy.

Nowe limity liczby osób w sklepie

Wprowadzony zostaje też limit osób przebywających jednocześnie w sklepie; wynosi on maksymalnie 3 osoby na jedna kasę. "Więc, jeśli jest pięć kas, to w sklepie może przebywać jednocześnie 15 osób" - dodał szef rządu.

Jeśli chodzi o poczty to limit ten wynosi dwie osoby na jeden punkt obsługi, tzw. "okienko". Wprowadzono też ograniczenia dotyczące targowisk na wolnym powietrzu; wynosi on trzy osoby na jeden stragan lub stoisko.

>>> Czytaj też: Koronawirus w Polsce [AKTUALNA MAPA ZAKAŻEŃ]

Specjalne godziny otwarcia sklepów dla seniorów

Musimy chronić seniorów; sklepy spożywcze, drogerie i apteki w godz. 10-12 będą dostępne wyłącznie dla osób powyżej 65 roku życia - oświadczył Morawiecki.

"Sklepy spożywcze, drogerie, także apteki w godzinach od 10 do 12 są otwarte tylko dla osób starszych powyżej 65. roku życia. To właśnie nasze babcie, nasze mamy, ojcowie, dziadkowie są najbardziej narażeni na śmierć w związku z koronawirusem" - powiedział Morawiecki.

Dodał, że starsze osoby będą mogły przychodzić do sklepów, drogerii i aptek w innych godzinach (wcześniejszych lub późniejszych), ale jeżeli będą chciały mieć pewność, że w tych miejscach nie ma ludzi od nich młodszych to będą mogły przyjść między godz. 10 a 12.

Dodatkowo rząd wprowadza obowiązek nakładania rękawiczek przez sklepami.

W punktach usługowych, np. na stacjach benzynowych czy w sklepach nakładamy obowiązek dezynfekowania po każdym kliencie dystrybutorów, czy miejsc, w których palcami wciskamy kod PIN - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że na czas pandemii odwołane są zabiegi rehabilitacyjne.

Zamknięcie hoteli i miejsc noclegowych

Podjęliśmy decyzję o zamknięciu hoteli i miejsc noclegowych; wyjątkiem będą miejsca, gdzie przebywają osoby w kwarantannie, wykorzystywane do izolacji oraz jako noclegi dla pracowników - oświadczył we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Sklepy budowlane zamknięte w weekend

W weekendy zamknięte zostaną wszystkie sklepy budowlane, pozostawiamy natomiast otwarte sklepy spożywcze, apteki, drogerie - zapowiedział Morawiecki.

Morawiecki podczas konferencji prasowej poinformował, że zostanie "wprowadzony obowiązek przed sklepami, żeby nakładać rękawiczki, które mają dodatkowo chronić przed rozprzestrzenianiem epidemii".

"W weekendy zamknięte zostaną również wszystkie sklepy budowlane, pozostawiamy natomiast otwarte sklepy spożywcze, apteki, drogerie - tak jak do tej pory - ze względu na konieczność zaopatrywania się w środki higieny osobistej czy oczywiście w artykuły spożywcze" - zapowiedział.

Ostrzejsze zasady kwarantanny

Premier na wtorkowej konferencji prasowej poinformował również o wprowadzeniu rozszerzonej formuły kwarantanny. Podkreślił, że wewnątrzdomowa kwarantanna jest "jednym z rozsadników poziomej transmisji choroby".

Premier oświadczył, że osoby, które od wtorku zostaną poddane kwarantannie, będą poddane izolacji całkowitej na dwa tygodnie, także od swojej rodziny. W przeciwnym wypadku, kwarantannie co najmniej dwutygodniowej poddani zostaną wszyscy domownicy z podanego adresu.

"Musimy przestrzegać rygorów, które wprowadzamy, dlatego też te dodatkowe kary, które pojawiają się w rozporządzeniu, ustawie, od 5 tys. do 30 tys. zł, a nawet przy notorycznym łamaniu - kara ograniczenia wolności" - powiedział premier podczas konferencji prasowej.

"Te kary będą bezwzględnie egzekwowane przez policję" - poinformował. "Policja w mniejszym stopniu teraz będzie musiała weryfikować miejsca kwarantanny, ponieważ tam wdrażamy aplikację, która będzie obligatoryjna i poprzez aplikację będziemy wiedzieli, czy osoby ściśle przestrzegają zasad kwarantanny" - wyjaśnił. Dodał, że takie aplikacje są już wykorzystywane w krajach Zachodniej Europy, w Korei, Tajwanie.

1,5 m odległości między pracownikami

W miejscach pracy będą obowiązywały dodatkowe wymogi; należy organizować pracę tak, aby zachować półtora metra dystansu, aby pracownicy byli wyposażeni w środki do dezynfekcji - poinformował premier.

"Można pracować w biurowcach, ale należy tak zorganizować pracę, aby ludzie byli wyposażeni w środki ochrony osobistej, aby w każdym sklepie, każdym biurowcu, najlepiej jeszcze w miejscu, obok którego przechodzą, mogą spontanicznie nacisnąć pojemnik z płynem dezynfekującym" - podkreślił szef rządu.

Limity miejsc u przewoźników prywatnych

Wprowadzony zostaje limit miejsc dla pasażerów u przewoźników prywatnych, będą bardziej restrykcyjne kontrole.

Zakaz wstępu do parków i korzystania z wypożyczalni rowerów

Szef rządu dodał, że wprowadzane jest też ograniczenie dostęp do parków, bulwarów, miejsc rekreacji, plaż.

Wprowadzamy zakaz korzystania z rowerów miejskich; zamknięte zostaną punkty usługowe jak np. gabinety kosmetyczne, fryzjerskie, gabinety tatuażu; wprowadzamy limit osób przebywających w sklepach i na targowiskach - do 3 osób na kasę czy stragan - powiedział Morawiecki.

"Wprowadzamy zakaz korzystania z wypożyczalni rowerów miejskich" - powiedział szef rządu na konferencji prasowej. Poinformował też o dalszych ograniczeniach dotyczących korzystania z punktów handlowych i usługowych. "Zamknięte zostaną wszystkie punkty kosmetyczne, usługowe, fryzjerskie, gabinety tatuażu czy piercingu" - mówił Morawiecki.

Podczas konferencji prasowej minister Szumowski został zapytany, czy obywatelom wciąż mają możliwość biegania i spacerów z psem.

"To nie jest tak, że my mamy prawo biegania, uprawiania sportów. Traktujmy to uprawnienie z epidemicznych rozporządzeń, a teraz z tego dokumentu, jako niezbędny środek higieny zdrowia psychicznego. To nie o to chodzi, żebyśmy utrzymali formę, żebyśmy biegali ileś kilometrów wokół domu. Chodzi o to, żebyśmy po prostu mogli wyjść z psem albo wyjść i przewietrzyć się krótko i jak najkrócej i wrócić do domu" - wyjaśnił Szumowski.

Dodał, że "oczywiście twarde zapisy są trudne do zdefiniowania". "Tu bardzo wiele zależy od rozsądku Polaków. W związku z tym moja ogromna prośba: nie wykorzystujmy tego do uprawiania joggingu. Nie wykorzystujmy tego do poprawiania sobie formy fizycznej przez te dwa tygodnie. Naprawdę bez takich ćwiczeń fizycznych damy radę. Jeżeli musimy już bezwzględnie wyjść, to wtedy wyjdźmy, przewietrzmy się i wróćmy do domu" - powiedział.

Podczas Wielkanocy reżim niespotykania się

Podczas Wielkanocy - jeżeli to ma być święto nowego życia - powinniśmy maksymalnie stosować zalecenia i reżim niespotykania się - powiedział we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Dodał jednak, że dokładne rekomendacje w tej sprawie rząd przedstawi w późniejszym czasie.

"Zobaczymy, jak wyglądają przyrosty, ile osób będzie zakażonych. Oczywiście czas świąt jest szczególny, ale na pewno jeśli ma to być święto nowego życia, to powinniśmy maksymalnie stosować zalecenia i reżim niespotykania się. Na pewno te wzrosty będą do świąt, pytanie, jak duże. Ale przy dużych spotkaniach rodzinnych to ryzyko jest na pewno bardzo duże" - powiedział Szumowski.

Dodał też, że rekomendacje dotyczące okresu świąt wielkanocnych będą wydane w późniejszym czasie na podstawie danych epidemicznych.

"Wszystkie modele, które mówią o tym, jak przebiega epidemia, mówią że wzrost ilości chorych jest wykładniczy. Oznacza to, że co kilka dni ilość chorych się podwaja. I wszystkie te modele, mówią o jednym: jeżeli ograniczymy kontakty między ludźmi, to mamy szanse spowolnić ten wzrost i ochronić ludzkie życia" – powiedział szef MZ.

Szumowski akcentował, że ograniczenie kontaktów o połowę to za mało i nie da efektu zmniejszenia liczby chorych. "Musimy kontakty ograniczyć o 3/4, o 80 proc.; wtedy mamy szansę wpłynąć na zahamowanie wzrostu liczby zachorowań i zgonów" – zaznaczył minister.

Stan nadzwyczajny? "Na obecnym etapie mamy wszelkie niezbędne instrumenty"

Premier był pytany, czy rząd wyklucza na obecnym etapie walki z epidemią wyklucza wprowadzenie jednego ze stanów nadzwyczajnych przewidzianych w konstytucji.

"Na obecnym etapie walki z koronawirusem mamy wszelkie niezbędne instrumenty, narzędzia legislacyjne, regulacyjne, które są potrzebne. Zresztą stało się tak dzięki ustawie wdrożonej w 2008 roku i my działamy na podstawie tej ustawy, jak widać minister zdrowia, ale też Rada Ministrów ma wszystkie potrzebne prerogatywy do tego, żeby działać obecnym w stanie zagrożenia epidemicznego" - powiedział szef rządu.

Policja będzie sprawdzać, czy poruszamy się zgodnie z zaleceniami, wojsko - w gotowości

Premier pytany o to, jakie służby zostaną oddelegowane do sprawdzania wywiązywania się z zapowiedzianych nowych ograniczeń w związku z epidemią koronawirusa, powiedział, że "przede wszystkim policja, która będzie poświęcała więcej czasu na to, żeby weryfikować, czy poruszamy się zgodnie z zaleceniami, czy dystans jest utrzymywany, czy osoby które idą w parze są rzeczywiście z jednej rodziny".

"Poprosiłem ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, żeby wojsko było coraz bardziej w gotowości, żeby wypełniać takie funkcje" - poinformował premier. Jak podkreślił "wojsko pomaga Straży Granicznej, policji, a służby mundurowe stają na wysokości zadania".

Morawiecki podziękował także wszystkim służbom, które - jak zaznaczył - "pomagają Polakom przebrnąć przez kryzys zachowując reżim sanitarny"

>>> Czytaj też: Szumowski: 10 tys. jednocześnie. Tylu chorych udźwigniemy [WYWIAD]