Forsal logo

Burmistrz Nowego Jorku: Covid-19 może kosztować miasto nawet 10 mld dolarów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 kwietnia 2020, 21:03
Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio oszacował w środę, że koszty ponoszone przez jego miasto w związku z epidemią koronawirusa mogą wynieść nawet 10 miliardów dolarów. Zaapelował o pomoc do władz federalnych.

„Nie będziemy w stanie zapewnić podstawowych usług i nie będziemy mieć normalnego społeczeństwa, jeśli nie otrzymamy pomocy od rządu” - ostrzegł w wywiadzie dla CNN.

Uzasadniał to nie tylko wydatkami, ale też stratami poniesionymi w wyniku zamknięcia przedsiębiorstw, a tym samym spadkiem dochodów z podatków.

"5-10 miliardów dolarów to kwota, którą straciliśmy, a którą normalnie wykorzystalibyśmy, aby wspierać naszych ratowników medycznych, zasilać podstawowe usługi, wszystko, co pozwala funkcjonować temu największemu miastu Ameryki” – sprecyzował burmistrz w CNN dodając, że straty rosną.

Ocenił, że decyzja wyasygnowaniu na wsparcie Nowego Jorku tylko miliarda dolarów z federalnego pakietu stymulacyjnego była „niemoralna”. Jak podkreślił, na to miasto przypadła aż jedna trzecia przypadków koronawirusa w całym kraju.

„Kongres musi powrócić (do sprawy) i zapewnić bodźce w celu pomocy miastom, stanom, wszystkim w podniesieniu się i efektywnym utrzymywaniu normalnej gospodarki” – apelował de Blasio.

Zapowiedział, że Nowy Jork wyda 170 milionów dolarów w najbliższych czterech miesiącach na żywność dla mieszkańców dotkniętych epidemią. Jego zdaniem bez pomocy władz federalnych w Waszyngtonie Nowy Jork nie powróci wkrótce do normalności.

„W żaden sposób nie będziemy w stanie samodzielnie wypracować tych pieniędzy, dlatego musi wkroczyć Kongres” - przekonywał de Blasio z kolei w telewizji Fox News.

Miasto wydało już ponad 806 mln dolarów w związku z epidemią. De Blasio zapowiadał w minionym tygodniu cięcia w proponowanym budżecie, sięgające 1,3 mld dolarów z powodu utraty oczekiwanych dochodów podatkowych.

Burmistrz wielokrotnie zarzucał rządowi federalnemu niedostateczne wsparcie Nowego Jorku, zarówno w kwestii pomocy finansowej, jak i zaopatrzenia w niezbędny sprzęt medyczny, w tym respiratory, oraz specjalistów.

We wtorek zapowiedział m.in. uruchomienie w mieście produkcji zestawów testów do wykrywania koronawirusa SARS-CoV-2. Mówił też o zaangażowaniu w tym celu firmy ze stanu Indiana.

Jak informował w środę dziennik „New York Times”, według prognoz niezależnego biura budżetowego (IBO), ponadpartyjnej agencji miejskiej, Nowy Jork straci w ciągu roku, poczynając od kwietnia, około 475 tys. miejsc pracy. Wiążący się z tym spadek dochodów z podatków w latach podatkowych 2020 oraz 2021 wyniesie 9,7 mld dolarów.

>>> Czytaj również: Szef Pentagonu: Chiny nadal nie udostępniają pełnych informacji o epidemii koronawirusa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj