Ukraina: Klienci szturmowali supermarket mimo zakazu zgromadzeń

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 kwietnia 2020, 19:22
Około 200 osób szturmowało w czwartek jeden z supermarketów w Mariupolu na wschodzie Ukrainy z powodu zapowiadanych znacznych obniżek cen. Klienci zebrali się w jednym miejscu, mimo że w kraju obowiązuje zakaz zgromadzeń z uwagi na Covid-19. Wobec kierownictwa sklepu wszczęto sprawę karną.

Media informują, że do sklepu jednocześnie próbowało wejść ok. 200 osób. Część z nich miała maseczki ochronne, nie zachowywano jednak odpowiednich odległości. Wśród zebranych było wiele osób starszych.

Jak pisze portal Ukraińska Prawda, niektórzy mieszkańcy mówili lokalnym mediom, że przyszli do sklepu, ponieważ już "im się nudziło w kwarantannie".

Na miejsce przyjechała policja, która apelowała przez megafony do ludzi o rozejście się i niełamanie ograniczeń związanych z koronawirusem.

Miejscowy portal 0629 informuje, że w środę w mieście rozklejono plakaty zapowiadające obniżki do 30 proc., loterię i nagrody. Ci, którym udało się dostać do sklepu, powiedzieli serwisowi, że 30-procentowe obniżki to oszustwo.

Komendant główny policji Ukrainy Ihor Kłymenko oświadczył, że wszyscy odpowiedzialni za zorganizowanie masowego złamania ograniczeń w Mariupolu będą ukarani. Wszczęto sprawę w związku z naruszeniem norm sanitarnych i przepisów dotyczących zapobiegania epidemii.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj