Rzecznik MZ: do Polski dotarło z Korei Płd. ok. 27 tys. szybkich testów na koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 kwietnia 2020, 20:21
Do Polski dotarło z Korei Południowej ok. 27 tys. szybkich testów na koronawirusa. W ciągu tygodnia powinny trafić do szpitali na SOR-y – poinformował w sobotę rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

W wywiadzie w Polsat News Andrusiewicz tłumaczył, że Polska sprowadziła z Korei Południowej testy antygenowe. "Ich trwałość i szybkość jest dużo większa. Badanie odbywa się w ciągu ok. 15 minut" – mówił.

Jak podkreślił, nie są to testy serologiczne, czyli na przeciwciała, sprowadzane z Chin i często krytykowane za małą wiarygodność.

"Jesteśmy jednym z pierwszym krajów, który ściągnął te testy z Korei Południowej. Wcześniej inne państwa korzystały z szybkich testów z Chin" – zauważył.

Rzecznik MZ poinformował, że obecnie testy z Korei Południowej przechodzą proces walidacji.

"Sprawdzamy wartościowość wyników w Państwowym Zakładzie Higieny. W ciągu tygodnia te testy powinny trafić do szpitali na SOR-y" – powiedział.

Andrusiewicz był też pytany o to, dlaczego Sejm odrzucił poprawkę Senatu do przepisów o tarczy antykryzysowej, zakładającą obowiązkowe cotygodniowe testy na obecność koronawirusa dla pracowników szpitali, mających kontakt z osobami podejrzanymi o zakażenie koronawirusem, i ratowników medycznych. Jak wyjaśnił, w żadnym kraju nie stosuje się testów prewencyjnych.

"To jest mylne wyobrażenie o tym, jaka by była wartościowość tych testów. To, czy lekarz, czy pielęgniarka nazajutrz po wykonaniu testu nie będzie chora, czy ten test jest wykonany w siódmej dobie od zakażenia, tego nie wiemy. Wypuszczamy więc po takim teście prewencyjnym osobę, która ma świadomość, że ma wynik ujemny, jest spokojna, pacjenci są spokojni, tymczasem może zarażać" – zwrócił uwagę.

Zapewnił, że medycy, którzy zetknęli się lub mają podejrzenie zetknięcia z koronawirusem, mają wykonywane testy.

"Teraz, jeżeli zaczniemy wykorzystywać te szybkie testy, antygenowe, to ta szybkość wykonywania testów służbom medycznym jeszcze wzrośnie" – podkreślił.

W Polsce wykonuje się przede wszystkim testy genetyczne (molekularne), wykrywające materiał genetyczny wirusa. Od osób z podejrzeniem zakażenia pobiera się wymaz z nosa lub gardła.

Do tej pory potwierdzono w Polsce 8742 zakażenia SARS-Cov-2, zmarło 347 osób. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj