Szef PSL i kandydat na prezydenta był pytany w Radiu Rodzina, dlaczego jego zdaniem sierpniowy lub wrześniowy termin wyborów byłby bardziej realny od wyborów w maju. "Nawet jeśli trzeba byłoby przeprowadzać głosowanie korespondencyjnie z uwagi na bezpieczeństwo (epidemiczne - PAP), to byłby czas na przygotowanie (wyborów - PAP). To byłoby kilka miesięcy, w których można się przygotowywać, poinformować" - odpowiedział.

"Nie traciłbym nadziei, że w sierpniu, wrześniu czy w październiku można by przeprowadzić głosowanie przynajmniej w części tradycyjne. To byłoby bardzo dobre" - dodał. Przypominając swoją deklarację, że jako kandydat na prezydenta nie zakwestionuje przedłużonego o rok mandatu prezydenckiego Andrzeja Dudy stwierdził, że przez rok "można by przygotować głosownie chociażby przez internet". "W krótszym czasie się nie da tego zrobić" - podkreślił.

W kontekście przesunięcia terminu wyborów prezydenckich szef PSL mówił o rozmowach jakie przeprowadził - razem ze swoim koalicjantem z Koalicji Polskiej Pawłem Kukizem z Kukiz 15 - z Jarosławem Gowinem, szefem Porozumienia - koalicjanta PiS. Stwierdził, że wynikiem tych rozmów jest zgoda "co do braku możliwości przeprowadzania wyborów w maju i potrzeby ich przełożenia".

Zapytany, czy Jarosław Gowin jest przekonany o konieczności przełożenia terminu wyborów, Kosiniak-Kamysz odparł: "Jeżeli wyszedł ze mną na wspólną konferencję, jeżeli mówi o terminie 17 i 23 maja jako o terminach +niekonstytucyjnych, a o terminie 10 maja jako o niemożliwym do realizacji, to jest to - już nie od dziś - bycie we frakcji zdrowego rozsądku". "Gdyby nie postawa Jarosława Gowina, to pewnie byśmy o tym nie rozmawiali, bo bezkrytycznie wybory nierzetelne (w maju - PAP) byłyby przyjęte" - dodał.

W Senacie jest obecnie specustawa, autorstwa PiS, uchwalona 6 kwietnia, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Ustawą zajmą się we wtorek połączone senackie komisje: ustawodawcza, praw człowieka, praworządności i petycji oraz komisja samorządu terytorialnego i administracji państwowej. Posiedzenie Senatu zwołane jest na 5 i 6 maja.

Gowin od kilkunastu dni prowadzi konsultacje w sprawie swej propozycji zmiany konstytucji i zorganizowania wyborów prezydenckich za dwa lata. W poniedziałek doszło do spotkania przedstawicieli PO z Gowinem. W zeszłym tygodniu Gowin rozmawiał o tym z Kosiniakiem-Kamyszem i Pawłem Kukizem. Po tym spotkaniu politycy mówili, że zgadzają się co do tego, że 10 maja nie da się przeprowadzić wyborów prezydenckich, a kompromisowym dla wszystkich terminem wyborów może się okazać sierpień. (PAP)

autor; Krzysztof Kowalczyk