Jak działa machina wyborcza? Oto najbardziej prawdopodobne scenariusze [INFOGRAFIKA]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
5 maja 2020, 06:00
Głosowanie korespondencyjne. Wybory prezydenckie. Karta do głosowania
Głosowanie korespondencyjne. Wybory prezydenckie. Karta do głosowania/ShutterStock
Za kilka dni wybory prezydenckie. Ale to teoria. Z naszych nieoficjalnych rozmów z przedstawicielami obozu rządzącego wyłaniają się najbardziej prawdopodobne na dziś warianty tego, co się będzie działo.
4516179-graf-a2-3-ustawa-w-senacie-samodzielna-c-p-online.jpg

PiS chce doprowadzić do tego, by Sejm zajął się senackim stanowiskiem dotyczącym ustawy o wyborach korespondencyjnych. – nie odpuści tej możliwości. Jeśli nie po to, by wygrać głosowanie, to po to, aby wskazać winnego, dlaczego wybory muszą być przesunięte. A więc Gowina i opozycję – twierdzi nasz rozmówca z obozu władzy.

Jeśli ustawa wejdzie w życie, niemal pewne jest przełożenie terminu wyborów korespondencyjnych na 17 lub 23 maja (procedowana ustawa daje takie uprawnienie marszałkowi Sejmu). Problem w tym, że mogą one zostać zbojkotowane przez Koalicję Obywatelską (KO). Ale właśnie na to liczy PiS. – Jeśli KO będzie namawiać do ich bojkotu, a inne ugrupowania nie, ma praktycznie zagwarantowane zwycięstwo w I turze – ocenia nasz informator.

Dopiero jeśli ustawa upadnie w głosowaniu sejmowym, jednym z najbardziej prawdopodobnych wariantów jest ogłoszenie stanu nadzwyczajnego. To rozwiązanie jest zresztą sugerowane przez część ekspertów. – Wariant stanu nadzwyczajnego jest bliższy konstytucji niż inne rozwiązania – ocenił wczoraj konstytucjonalistaw trakcie prac komisji senackich. Także szef Państwowej Komisji Wyborczej w wywiadzie dla DGP mówił, że stan nadzwyczajny to najprostsza metoda odsunięcia wyborów w czasie.

Przy okazji PiS ma w zanadrzu wariant przedterminowych wyborów parlamentarnych, gdyby ustawa padła. – Wówczas mogłyby się odbyć razem z prezydenckimi w sierpniu. A notowania prezydenta pomogłyby PiS w kampanii – mówi nam osoba zbliżona do Nowogrodzkiej.

Inny nasz rozmówca z PiS nie wykluczałby scenariusza, w którym w odkręcanie sytuacji zostałby zaangażowany Trybunał Konstytucyjny. Wówczas można byłoby doprowadzić 23 maja do wyborów mieszanych – w lokalach wyborczych i korespondencyjnie dla uprawnionych grup osób. Aby tak się stało, z jednej strony należałoby skorygować art. 102 tarczy antykryzysowej i przywrócić głosowanie korespondencyjne wynikające z kodeksu wyborczego oraz uprawnienia PKW, np. w zakresie zlecenia druku kart wyborczych. Z drugiej strony trzeba byłoby przegłosować ustawę o głosowaniu korespondencyjnym, od razu skierować ją do TK i podważyć zawarte tam przepisy – poza tymi, które dają marszałkowi Sejmu prawo do przesunięcia terminu wyborów.

Ale przy takim scenariuszu znów trzeba zaangażować samorządy, które dotąd współpracować z rządem nie chciały. – Mogą się pojawić problemy z kompletowaniem składów komisji czy udostępnianiem lokali wyborczych. Dziś włodarze powołują się na brak podstawy prawnej, potem mogą argumentować swój opór zagrożeniem dla zdrowia mieszkańców – kwituje polityk zbliżony do Nowogrodzkiej.

Nasze źródła w PiS twierdzą, że przez weekend majowy wariant TK rozważał Jarosław Kaczyński, a namawiał go do niego (jako opcję kompromisu, którą może poprzeć część opozycji). Prezes PiS go jednak odrzucił. – Źle wyglądałoby kierowanie do TK ustawy, którą chwilę temu się przegłosowało. Do tego niedawno minister Szumowski mówił, że wybory w lokalach są możliwe za dwa lata – tłumaczy polityk PiS.

Zaczyna się też klarować taktyka Senatu wobec ustawy. Wczoraj połączone komisje zarekomendowały jej odrzucenie. – Wypowiedzi ekspertów nie pozostawiają wątpliwości, tu nie ma miejsca na poprawki – mówi wicemarszałek Senatu z Lewicy. Podobnie wypowiada się PO. – Ustawa stawia Polskę poza obozem państw demokratycznych. Tu nie ma możliwości kuglowania – wtóruje jej senator PO Bogdan Klich.

>>> Polecamy: Trzy połączone komisje senackie za odrzuceniem ustawy o wyborach korespondencyjnych w całości

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj