Transport to w unijnej polityce klimatycznej prawdziwa "pięta achillesowa". Wpływ branży na klimat rośnie, a jakiekolwiek dodatkowe opłaty doliczane do ceny paliwa mogą stać się ostrym polem konfliktu. Komisja Europejska nie ma łatwego zadania, ale właśnie rozpoczęła konsultacje, czy transport da się włączyć do ETS - unijnego sytemu handlu prawami do emisji CO2.

Doświadczenia z włączeniem do ETS lotnictwa nie są najlepsze - podniebni przewoźnicy nie zmniejszają emisji CO2. Ich limity obejmują tylko loty na rynku europejskim, co czego przyczyniła się duża pula darmowych uprawnień. Rozpoczęto więc prace nad tym, by darmowe uprawnienia dla lotnictwa mocno obciąć. Do tego do ETS ma być włączony transport morski. Największy znak zapytania stawiany jest w przypadku transportu drogowego - głównego źródła emisyjnych problemów. Kontrowersji i pytań jest wiele.

Transport ma zapłacić za wpływ na środowisko

Częścią Zielonego Ładu będzie doprowadzenie do tego, by także transport stał się w perspektywie 2050 r. neutralny klimatycznie. Oznacza to redukcję o 90 proc. emisji CO2 w porównaniu do 2005 r.  W programie prac Komisji jest kilka działań. Rozwój transportu multimodalnego, cyfryzacja, automatyzacja i znowelizowany Pakiet Mobilności mają pomóc zoptymalizować przewozy. Do 2025 r. ma powstać w EU milion punktów ładowania samochodów elektrycznych, a flota pojazdów zero- i niskoemisyjnych ma wtedy wzrosnąć do 13 mln.

Komisja planuje też rewizję dyrektywy w sprawie opodatkowania energii (ETD – Energy Taxation Directive) i przeprowadziła w tej sprawie konsultacje. Opodatkowanie energii (w tym paliw) ma być lepiej dostosowane do celów redukcji emisji CO2, a przede wszystkim odzwierciedlać wpływ spalania paliw na środowisko. Mają zniknąć wszystkie ulgi dla paliw lotniczych i okrętowych. Komisja ma pochylić się też nad efektywnością opłat drogowych. Do czerwca przyszłego roku chce zrobić przegląd regulacji dotyczących standardów emisji nowych samochodów, w tym vanów.

Wszystkie zmiany dotyczące podatków wymagają jednomyślności Rady, ale  - jak wskazał Polski Komitet Energii Elektrycznej - przy przyjmowaniu nowej polityki podatkowej Bruksela rozważa teraz zasadę większości kwalifikowanej. Energetykom zależy na tym, by sektory już objęte handlem uprawnieniami do emisji CO2 nie ponosiły dodatkowych kosztów.

Czy przemysł paliwowy zapłaci więcej? Czy opłata za CO2 podniesie ceny paliwa? Jakie problemy są już na horyzoncie? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl