Forsal logo

Pandemia uderzyła mocno także w demokrację

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 maja 2020, 13:40
prawa człowieka
prawa człowieka/ShutterStock
Z powodu pandemii wiele państw ograniczyło prawa człowieka, a nawet zmieniło zasady ustrojowe. I być może nie jest to powód do zmartwienia, bo w większości demokratycznych społeczeństw umówiliśmy się, że w wyjątkowych okolicznościach możemy zrezygnować z naszych wolności, rozumiejąc, że w ciężkich czasach zawodzą tradycyjne mechanizmy rządzenia.

W przeprowadzonym w 2018 r. w Polsce oraz na Słowacji i na Węgrzech badaniu postaw młodych ludzi (16–35 lat) wobec demokracji, 63 proc. Węgrów, 55 proc. Polaków i 47 proc. Słowaków przyznało, że w niektórych okolicznościach (np. gdy chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa) prawa człowieka i wolności obywatelskie powinny zostać zawieszone.

Wprowadzane ograniczenia nie budzą też na razie kontrowersji wśród unijnych urzędników. Odpowiadająca za sprawy sprawiedliwości komisarz Věra Jourová stwierdziła w „Die Welt”, iż rozumie, „że w czasach pandemii konieczne może być podejmowanie zdecydowanych i scentralizowanych kroków”. Ale zarazem zwróciła uwagę, że „w dłuższej perspektywie istnieje zagrożenie, że demokracja zostanie przez te działania osłabiona”.

W tym kontekście z największą krytyką spotkał się już premier Węgier Viktor Orbán, enfant terrible europejskiej demokracji. Nie tyle za umożliwienie sobie rządzenia dekretami i za wprowadzenie daleko idącego ograniczenia wolności mediów, ile za to, że te dodatkowe uprawnienia mogą pozostawać w użyciu przez długi czas.

Czy spokojne podejście do ograniczania praw i wolności jest zasadne? Erozja demokracji w państwach Zachodu nie rozpoczęła się wraz z wykryciem pierwszych przypadków COVID-19. Sandor Lederer, dyrektor i współzałożyciel K-Monitor, węgierskiej organizacji walczącej z korupcją, daleki był od skrajnych emocji, gdy pytałem go o ocenę ostatnich działań rządu w Budapeszcie. Jego zdaniem Orbán po prostu wykorzystał pandemię, by wprowadzić kolejne rozwiązania mające zapewnić mu niepodzielne rządzenie. Bo taka jest logika jego działań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Magazyn - eDGP
dyrektor programowy Fundacji ePaństwo, organizator Personal Democracy Forum CEE
Krzysztof Izdebski
Fundacja Batorego, Open Spending EU Coalition
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj