W grze, według informacji medialnych, była też kandydatura byłego szefa MSZ i byłego marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego; gdyby jednak to on otrzymał nominację, najprawdopodobniej miałby duże problemy z uzyskaniem wsparcia innych podmiotów Koalicji Obywatelskiej.

Plany są takie, by nowy kandydat był od razu kandydatem całej KO - z tego powodu, jak wynika z informacji uzyskanych przez PAP, w ciągu czwartkowego wieczora odbywały się intensywne konsultacje między kierownictwem Platformy, a kierownictwami Nowoczesnej, Inicjatywy Polska i Zielonych.

Wszystkim trzem ugrupowaniom znacznie bliżej do kandydatury kojarzonego z wartościami lewicowymi Trzaskowskiego niż do uznawanego za przedstawiciela konserwatywnego skrzydła PO Sikorskiego.

Ten ostatni w rozmowie z Wyborcza.pl powiedział, że liczy na "szybkie prawybory, w ciągu kilku dni; w postaci albo rady krajowej, albo konwencji przeprowadzonej zdalnie". Zamieścił też odesłanie do tego tekstu na swoim Twitterze z komentarzem: "Tak, jestem gotów stanąć do demokratycznej rywalizacji".

Lider Nowoczesnej i dotychczasowy rzecznik sztabu Kidawy-Błońskiej Adam Szłapka nie chciał w rozmowie z PAP wypowiadać się w czwartek o szansach poparcia kogokolwiek innego niż obecna wicemarszałek Sejmu.

"Na razie żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły" - powiedział Szłapka. Z kolei jego poprzedniczka Katarzyna Lubnauer przyznała, że jeżeli dojdzie do wymiany kandydata, będzie to kandydat całej Koalicji Obywatelskiej.

"Jeśli będzie nowy kandydat, zarząd Inicjatywy Polskiej i Rada Krajowa do tego się ustosunkuje" - powiedziała PAP liderka IPL Barbara Nowacka.

Przyznała, że Rafał Trzaskowski jest programowo znacznie bliższy jej ugrupowaniu niż np. Radosław Sikorski. "Tak jak możliwe są rozmowy o poparciu Trzaskowskiego, tak mówiąc szczerze nie widziałabym możliwości poparcia przez Inicjatywę Polską Sikorskiego, choć ostateczną decyzję podejmą oczywiście zarząd i Rada Krajowa" - zaznaczyła Nowacka.

Także Zielonym trudno byłoby poprzeć Sikorskiego, natomiast z poparciem Trzaskowskiego nie byłoby większych problemów. Kierownictwo Zielonych spotkało się w czwartek wieczorem by zaopiniować kwestię rezygnacji Kidawy-Błońskiej i nominacji dla Trzaskowskiego. Z informacji PAP wynika, że decyzja była pozytywna, choć oficjalnie liderzy Zielonych nie chcieli się wypowiadać. W najbliższą niedzielę ma się zebrać Rada Krajowa Zielonych.

W czwartek wieczorem przed głosowaniami zebrał się też w Sejmie klub Koalicji Obywatelskiej. Jak wynika z informacji uzyskanych przez PAP, podczas obrad posłowie dowiedzieli się jednak tylko, że w piątek rano zbierze się zarząd PO, podczas którego zapadną decyzję w sprawie wyborów prezydenckich. Nie jest wykluczone, że po decyzji zarządu odbędzie się kolejne posiedzenie klubu KO. (PAP)