Choć to może wydawać się nierealne, to w styczniu 1993 r. frank kosztował 1,06 zł. Nie było wówczas kredytów hipotecznych we frankach, dlatego warto skrócić okres porównań obu walut. W sierpniu 2008 r. za szwajcarska walutę płaciliśmy 2,00 zł.

Rekord padł pod koniec marca, gdy frank kosztował 4,36 zł. W połowie maja jego kurs utrzymywał się na poziomie 4,30 zł.

>>> Czytaj też: Zjazd produkcji przemysłowej. Dane GUS za kwiecień są "poniżej wszelkich oczekiwań"

Porównania te są tym bardziej interesujące, że zmiana kursu franka wobec euro przez ostatnich dwa pięć lat nie przekroczyła 1,5 proc.

- Frank szwajcarski przez najbliższe miesiące będzie drogi, do końca 2020 r. będzie kosztował ponad 4 zł – mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. – Wynika to z tego, że globalna sytuacja nie zachęca inwestorów do powrotu na tzw. rynki wschodzące. Szwajcarska gospodarka radzi sobie dobrze, mocny wobec innych walut frank nie wywołuje tam żadnej katastrofy, czyli bank narodowy tego kraju nie będzie bardzo zainteresowany w osłabianiu tej waluty.

Są waluty rynków wschodzących, które osłabiły się bardziej, przykładem turecka lira. Kłopoty rynków wschodzących mogą uderzyć w złotego.

- W tym roku złoty będzie słaby, a frank drogi – to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz – ocenia ekspert XTB.

FRANK SZWAJCARSKI BĘDZIE REKORDOWO DROGI W TYM ROKU