W.Brytania: Raab wzywa Chiny do wycofania ustawy o bezpieczeństwie Hongkongu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 czerwca 2020, 17:07
Wielka Brytania wezwała we wtorek Chiny do wycofania się z forsowania ustawy o bezpieczeństwie narodowym Hongkongu, podkreślając, że jest to naruszeniem międzynarodowych zobowiązań Pekinu do przestrzegania zasady "jeden kraj, dwa systemy".

"Aby było jasno i konkretnie, wprowadzenie w Hongkongu ustawodawstwa o bezpieczeństwie narodowym przez rząd w Pekinie, a nie przez własne instytucje Hongkongu stoi w bezpośredniej sprzeczności z art. 23 chińskiej ustawy zasadniczej. I jest to w bezpośredniej sprzeczności z międzynarodowymi zobowiązaniami, które Chiny dobrowolnie przyjęły na mocy wspólnej deklaracji (z 1984 r. o warunkach przejęcia zwierzchnictwa nad Hongkongiem - PAP)" - mówił w Izbie Gmin brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab.

Podkreślił, że Chiny wciąż mają czas na wycofanie się z tego projektu oraz na to, by respektować autonomię Hongkongu i własne międzynarodowe zobowiązania. Zapewnił też, że Wielka Brytania nie stara się powstrzymywać rozwoju Chin, uważa je za ważnego członka społeczności międzynarodowej i stara się je angażować we wszystkie sprawy, od handlu po zmiany klimatyczne.

"Piłka jest po stronie Chin. Mogą one przekroczyć Rubikon i naruszyć autonomię i prawa mieszkańców Hongkongu albo też cofnąć się, zrozumieć powszechne obawy społeczności międzynarodowej i wywiązać się ze swoich obowiązków jako wiodącego członka społeczności międzynarodowej" - mówił Raab. Wyraził też obawę, że działania Chin są zagrożeniem dla dobrobytu gospodarczego i modelu ekonomicznego Hongkongu.

Przyznał, że Wielka Brytania nie jest w stanie zmusić Chin do zmiany stanowiska, ale będzie się starała je przekonać do tego. "Jeżeli Chiny będą nadal podążać tą drogą, jeżeli wprowadzą w życie to prawo dotyczące bezpieczeństwa narodowego, zastanowimy się nad dalszą reakcją, którą podejmiemy we współpracy z naszymi partnerami" - powiedział. Zarazem przyznał, że zmiana stanowiska przez Chiny jest mało prawdopodobna.

Raab powtórzył, że Wielka Brytania gotowa dać ok. 300 tys. posiadaczom brytyjskich paszportów zamorskich (BNO) prawo do dłuższego pobytu, co w konsekwencji otwierałoby im drogę do uzyskania obywatelstwa.

Zgodnie z podpisaną w 1984 roku brytyjsko-chińską deklaracją, która była podstawą zwrotu Hongkongu w 1997 r., Chiny zobowiązały się, że przez 50 lat po przejęciu zwierzchnictwa nad tym terytorium zachowają daleko idącą jego autonomię.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj