Unia tnie koszty roamingu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 marca 2009, 07:15
/DGP
Europejczycy podróżujący po naszym kontynencie wkrótce zapłacą znacznie niższe rachunki za telefony komórkowe, gdyż organy Unii Europejskiej osiągnęły porozumienie w sprawie obniżki cen za połączenia dokonywane za granicą – pisze w środowym wydaniu „Financial Times”.

Umowa dotycząca opłat za usługi roamingowe zwiększa zakres oraz czas trwania agresywnych cięć za tego rodzaju połączenia, którym UE nałożyła kaganiec już od lata 2007 roku.

Obecne porozumienie – uzgodnione przez kraje członkowskie, Komisję Europejską i Parlament Europejski – wydłuża czas obowiązywania najnowszych regulacji do 2012 roku, a także obniża górny pułap stawek za rozmowy telefoniczne, ściąganie danych oraz przesyłanie informacji tekstowych.

To było chyba ostatnie z serii starcie między operatorami telefonii komórkowej a Viviane Reding, unijną komisarz nadzorującą sprawy telekomunikacji. Pod jej rządami przychody z rynku roamingowego, szacownego na 8,5 mld euro, topniały na oczach. Rzecznik pani komisarz określił wczorajsze porozumienie jako „zwycięstwo europejskich konsumentów i wspólnego europejskiego rynku”.

Chociaż ściąganie danych stanowi wciąż mały fragment rynku telekomunikacyjnego, znaczenie tych operacji będzie się zwiększać wraz z rosnącym stosowaniem urządzeń mobilnych do czytania poczty elektronicznej, serfowania po sieci oraz wykorzystywania funkcji wideo .

Dzięki nowym regulacjom może skończyć się era „szokujących rachunków”, którą doświadczali ludzie po powrocie z wakacji za granicą, przekonując się jak horrendalnie kosztowny jest nawyk serfowania po Internecie. Teraz operatorzy zostaną zobowiązani do informowania klientów, kiedy ci przekroczą ustalone wcześniej limity.

Podjęte przez Brukselę regulacje w sprawie opłat za telefoniczne rozmowy za granicą mają także wywrzeć wrażenie na wyborcach w Unii. Wielu parlamentarzystom zależy na tym, aby do opinii publicznej dotarła informacja, że posłowie chcą rozstrzygnięć już teraz. To doskonały temat do kampanii przed czerwcowymi wyborami do PE.

Zgodnie z najnowszą legislacją opłata za ściągnięcie danych w rozmiarze 1 megabajta ma od 1 lipca wynosić nie więcej niż 1 euro, a w ciągu dwóch lat powinna obniżyć się do 50 eurocentów. Przesyłanie wiadomości tekstowych za granicę ma kosztować nie więcej niż 11 eurocentów, wobec dzisiejszej stawki, która wynosi średnio w Europie 29 eurocentów. Także opłaty za rozmowy telefoniczne w roamingu mają być coraz niższe, spadną z obecnych 46 eurocentów do 25 eurocentów w lipcu 2011 roku.

Co więcej, rachunki mają być wystawiane za sekundy świadczonych usług, co od razu pozbawi operatorów jednej czwartej zysków za rozmowy w roamingu. Ale najniższa stawka ma stanowić równowartość 30 sekund.

Tłum.T.B.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj