Rząd musi udowodnić, że spełni kryteria z Maastricht

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 marca 2009, 15:30
Rząd, który dąży do wprowadzenia złotego do ERM2 w I połowie roku, musi być przekonany o tym, że jego polityka gospodarcza odniesie sukces. Tym optymizmem musi jeszcze zarazić rynki finansowe, tylko wtedy przedsionek strefy euro będzie działał stabilizująco na złotego.

Gazeta Prawna postanowiła zapytać czołowych polskich ekonomistów, co sądzą o rządowej determinacji w sprawie szybkiego wejścia Polski do ERM2. Lada dzień bowiem mają ruszyć rozmowy polskiego rządu z instytucjami Unii Europejskiej w sprawie usztywnienia kursu złotego.

Scenariusz optymistyczny, nakreślony przez jednego z naszych rozmówców, mówi, że jeśli polska gospodarka będzie rozwijała się w tempie 2 proc. w tym roku, a deficyt nie wzrośnie ponad 3,5 proc., to złoty może się ustabilizować wokół parytetu ustalonego przed wejściem do ERM2, a nawet zacząć się umacniać.

Scenariusz pesymistyczny to recesja w Polsce, która powoduje duży wzrost deficytu sektora finansów publicznych, co z kolei przekreśli szanse na spełnienie kryteriów konwergencji. To zaś skłoni rynek do oceny, że wejście do ERM2 było przedwczesne, a skutkiem tego może być rynkowa gra przeciwko złotemu, kosztowna dla NBP i EBC. Na dodatek złoty może w systemie przebywać dłużej niż dwa lata.

Większość z nich ocenia, że wejście do korytarza, który określi na dwa lata poziom maksymalnych odchyleń kursu złotego, w obecnych warunkach jest obarczone dużym ryzykiem. Informacje z gospodarki na razie nie napawają optymizmem. UE nie zamierza łagodzić swoich kryteriów dla krajów kandydujących do strefy euro. A sami polscy politycy też nie ułatwiają sobie zadania, robiąc ze sprawy integracji przedmiot publicznego sporu. Bez zgody na zmianę konstytucji rynek będzie postrzegał cały proces jako zbyt niepewny, co - według naszych rozmówców - nie będzie sprzyjać utrzymaniu złotego w korytarzu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj