Ok. 600 mln zł rocznie - na prace poszukiwawcze gazu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 kwietnia 2009, 15:48
Około 600 mln zł rocznie potrzebne jest na poszukiwanie gazu w Polsce. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma na to na najbliższe pięć lat - powiedziała w Sejmie w czwartek wiceminister gospodarki Joanna Strzelec- Łobodzińska.

Wiceminister, która odpowiadała na pytania posłów PO, dodała, że obecnie wydobywa się w Polsce ok. 4 mld 300 mln metrów sześciennych gazu ziemnego, w tym prawie 1 mld 700 mln m sześciennych wysokometanowego i 2,4 mld tzw. zaazotowanego. Zaznaczyła, że na koniec 2008 roku stan zasobów wydobywalnych gazu ziemnego ze złóż krajowych szacowany jest na 93 mld metrów sześciennych.

Jak powiedziała wiceminister, PGNIG prowadzi intensywne prace poszukiwawcze w kraju, ale także w innych regionach świata m.in. w Pakistanie, Norwegii, Libii i Egipcie. Strzelec-Łobodzińska przypomniała, że spółka przygotowała wstępny plan prac poszukiwawczych na lata 2008-2017, który zakłada wydatkowanie na ten cel rocznie ok. 600 mln zł rocznie. Dodała, że w 2008 roku PGNIG wydał na poszukiwanie gazu ponad 590 mln zł. Podkreśliła, że firma przeznaczyła ponadto dodatkowe środki na zakup nowoczesnego sprzętu badawczego.

Według wiceminister, na koniec grudnia 2008 r. PGNIG posiadał 77 koncesji na poszukiwanie złóż ropy naftowej i gazu ziemnego na powierzchni 47 tys. km. kw. Ponadto poszukiwaniem gazu w Polsce zajmuje się 13 firm, ale jak powiedziała, "są to drobne prace prowadzone na terenie 54 km. kw.". "Szczególnie ważnym zadaniem dla PGNiG jest zagospodarowanie do 2012 złóż gazu Lubiatów-Międzychód-Grotów" - mówiła wiceminister. Według oceny ekspertów, zasoby wydobywale z tego złoża wynoszą ok. 5 mld m. sześciennych. Zaznaczyła, że w sierpniu ubiegłego roku rozstrzygnięty został przetarg na budowę kopalni w tym regionie.

Według wiceminister, PGNIG będzie starało utrzymać wydobycie gazu na obecnym poziomie. "Biorąc pod uwagę, że rocznie spadek wydobycie ze złóż eksploatowanych wynosi 7 proc., to dla utrzymania tego poziomu, muszą co roku przybywać nowe złoża w wymiarze ok. 300 mln m. sześć." - wyjaśniła.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj