Cena ropy naftowej na giełdzie w Nowym Jorku spadła w piątek poniżej 52 USD za baryłkę. Inwestorzy są jednak pełni optymizmu, że recesja w USA osiągnęła dno i wkrótce możliwe będzie odbicie popytu na paliwa - podają maklerzy.
Benchmarkowa WTI na maj na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku staniała w piątek rano czasu europejskiego o 72 centy, do 51,92 USD za baryłkę, w handlu elektronicznym.
W czwartek kontrakt ten zwyżkował o 4,25 USD do 52,64 USD na zamknięciu handlu.
"W tej chwili o cenach ropy decyduje impet, a nie fundamenty" - ocenia Gerard Rigby, analityk rynku energii w Fuel First Consulting w Sydney.
"Inwestorzy spodziewają się, że ceny ropy skoczą w ciągu następnych 12-24 miesięcy" - dodaje.
Rigby zastrzega, że jeśli stopa bezrobocia w USA mocniej wzrośnie, to zahamuje to wzrosty cen surowca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
