Brytyjski humor trafił skutecznie do polskich klientów banków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lipca 2008, 18:17
O ponad 40 proc.zwiększyła się wartość sprzedanych przez BZ WBK kredytów gotówkowych po emisji reklamy z brytyjskim aktorem Johnem Cleese - poinformował w poniedziałek Jędrzej Marciniak, dyrektor obszaru zarządzania marketingiem i relacji inwestorskich BZ WBK.

Okazało się, że wybór "Monty Pythona" i abstrakcyjnego poczucia humoru trafił do Polaków. O ile przed kampanią reklamową codzienna sprzedaż kredytów gotówkowych przez BZ WBK wynosiła 7 mln zł, to już w trakcie kampanii i po niej dzienna sprzedaż wynosiła 10,33 mln zł.

Dane BZ WBK wskazują, że o ile w ciągu 38 dni przed kampanią sprzedano kredyty gotówkowe o wartości prawie 296 mln zł, to przez 47 dni po niej sprzedaż wyniosła 485,6 mln zł.

Zdaniem dyrektora Marciniaka, obecnie BZ WBK jest bankiem pierwszego wyboru jeśli chodzi o kredyty gotówkowe. Więcej szczegółów bank poda w środę, w publikowanych wynikach.

Badani przez Instytut Pentor w ponad połowie dobrze ocenili udział Johna Cleese w reklamie, tylko 15 proc. uznało pomysł za zły. "Ta reklama przełamuje stereotyp reklam bankowych" - uważa dyrektor Marciniak. Zaś Daniel Obajtek, wójt Pcimia, w którym - według reklamy - mieszka ciotka brytyjskiego aktora, obiecał Johnowi Cleese zameldowanie w Pcimiu.

AL

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Tematy: banki
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj