Pierwszy przypadek wirusa A/H1N1 w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 maja 2009, 20:41
Izba przyjęć w szpitalu
Izba przyjęć w szpitalu/DGP
Wirusa A/H1N1 - wywołującego nową odmianę grypy - potwierdzono u osoby z województwa podkarpackiego. Jej stan nie jest ciężki - dowiedziała się w środę PAP ze źródeł zbliżonych do służb sanitarnych. Informację potwierdziła minister zdrowia Ewa Kopacz.

- Kilka minut przed godz. 19 dotarła informacja z PZH, że odnotowano w Polsce pierwszy przypadek zakażenia grypą A/H1N1 - poinformowała w środę wieczorem minister zdrowia Ewa Kopacz.

Pacjentka to 58-letnia kobieta, która 2 maja przyleciała z Nowego Yorku. Przebywa w jednym ze szpitali na Pokarpaciu. Trzy osoby - członkowie rodziny, z którymi przebywała przez kilka dni, trafiły już na oddział zakaźny. Pacjentka przyleciała polskimi liniami lotniczymi. Rządowe centrum bezpieczeństwa dociera obecnie do 170 pasażerów i członków załogi, którzy zostaną poddani nadzorowi epidemiologicznemu.

Pacjenta zarażona wirusem A/H1N1 ma typowe objawy grypy o miernym nasileniu. Jej życiu nic nie zagraża - poinformowano na środowej konferencji prasowej w Ministerstwie Zdrowia. Rzeczniczka szpitala w Mielcu (Podkarpackie) Aneta Dyka - Urbańska potwierdziła, że kobieta jest hospitalizowana na oddziale zakaźnym w tym szpitalu. Podkreśliła, że stan pacjentki jest stabilny. "Ma lekkie objawy grypowe. Katar, kaszel i ból głowy" - powiedziała.

Chorej zostaną podane leki antywirusowe. Szansa zarażenia się od niej, zwłaszcza w chwili, gdy te leki zostaną podane, jest bliska zeru - powiedział krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych Andrzej Horban. Podkreślił, że podczas lotu kobieta nie miała objawów grypy. Jak mówił, ponieważ nie było objawów klinicznych, szansa, by zakaziła kogoś ze współpasażerów, jest mała.

Osoby z najbliższego otoczenia pacjentki - jej mąż i dzieci obecnie "są doprowadzane" do oddziału zakaźnego, tam będą obejrzane przez lekarza i ewentualnie leczone. Osoby, które leciały samolotem z zarażoną kobietą, będą poddane nadzorowi epidemiologicznemu. Prof. Lidia Brydak z Państwowego Zakładu Higieny podkreśliła, że laboratoria PZH są w stanie przez 24 godziny na dobę prowadzić badania próbek od osób z podejrzeniem nowej grypy.

Minister zdrowia Ewa Kopacz zapewniła, że polskie służby sanitarne we wszystkich województwach są przygotowane na wypadek rozprzestrzeniania się wirusa A/H1N1.

Samolot, którym leciała zarażona wirusem A/H1N1 kobieta, powinien zostać poddany normalnej dezynfekcji, to wystarczy - powiedział krajowy konsultant ds. epidemiologii prof. Andrzej Zieliński.  Kopacz zapewniła, że wszystkie służby, w tym infrastrukturalne, wiedzą, co robić. "Wytyczne o tym, jak powinna przebiegać dezynfekcja są oczywiście ustalane przez głównego inspektora sanitarnego" - zaznaczyła.

Rzecznik Straży Granicznej Wojciech Lechowski, poinformował PAP, że 17 funkcjonariuszy Straży Granicznej i służb celnych miało kontakt z pasażerami samolotu, którym leciała zarażona wirusem A/H1N1 kobieta. Jak dodał, także wobec tych osób zostaną podjęte "odpowiednie działania". Rzecznik powiedział, że na pokładzie samolotu linii lotniczych LOT, który wylądował na Okęciu, było 178 pasażerów i dziewięciu członków załogi. "Nazwiska wszystkich osób zostały ustalone i przekazane do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa" - poinformował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj