RPP zaczyna posiedzenie. Co zrobi ze stopami?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 maja 2009, 08:55
Rada Polityki Pieniężnej zaczyna dziś dwudniowe posiedzenie. Analitycy nie spodziewają się obniżki stóp, choć w niektórych scenariuszach zakładają niewielki ruch w dół.

Ekonomiści ankietowani przez Bloomberga sądzą, że RPP nie podejmie decyzji o zmianie stóp. Analitycy Zespołu Analiz Makroekonomicznych PKO BP również uważają, że z prawdopodobieństwem wyższym niż 50 proc. RPP nie obniży stóp. Jest jednak również spore prawdopodobieństwo, że Rada może postanowić o obniżeniu stóp o 25 pkt. bazowych.

Jednym z elementów, które będzie musiała rozważyć Rada jest poziom kwietniowego wskaźnika inflacji, która wyniosła 4 proc. i była wyższa od oczekiwań. Obecnie, przy poziomie głównej stopy procentowej 3,75 proc. mamy już w Polsce do czynienia z ujemną stopą procentową - wskazywali ekonomiści po danych GUS o inflacji w kwietniu. Ponadto na rynku międzybankowym wzrosła cena pieniądza - trzymiesięczny WIBOR jest już na poziomie 4,58 proc. - wskazują analitycy PKO BP.

Podkreślają też, że w zapisie dyskusji z kwietniowego posiedzenia RPP wskazywano na zahamowanie wcześniejszej deprecjacji złotego, choć członkowie Rady zwracali też uwagę na powiązanie kursu polskiej waluty ze zmianami nastawienia do ryzyka na rynkach. Kolejnym czynnikiem istotnym dla kursu złotego jest decyzja o odsunięciu w czasie włączenia złotego do ERM2, osłabiająca siłę polskiego pieniądze. "Zwracali oni również uwagę, że czynnikiem zwiększającym ryzyko deprecjacji złotego może być także gorsza od wcześniej oczekiwanej sytuacja finansów publicznych" - napisali analitycy PKO BP. Zapewne zatem Rada weźmie obecnie pod uwagę ryzyko osłabienia kursu złotego.

"Patrząc na wykresy, w dłuższym horyzoncie sytuacja wydaje się dla złotego pomyślna. Trzeba jednak pamiętać, że czeka nas jeszcze prawdopodobnie mało przyjemny czas, kiedy może się okazać, że w drugim kwartale (który właśnie trwa) nasza gospodarka nieco się skurczyła. A taka informacja z pewnością naszej walucie nie pomoże" - napisał w komentarzu Roman Przasnyski, główny analityk Gold Finance.

Co prawda minister finansów Jacek Rostowski oznajmił w poniedziałek, że w pierwszym kwartale polska gospodarka wzrosła. Liczb nie podał, poznamy je w piątek z danych GUS. Ale minister Rostowski dodał, że wzrost gospodarczy to kluczowy fakt odróżniający polską gospodarkę od innych krajów i to na tej podstawie będzie budowana rządowa strategia.

Jednak minister Rostowski poinformował o jeszcze jednym istotnym wydarzeniu, które może wpłynąć na kurs złotego - jak wskazywali już wcześniej analitycy po informacjach o możliwej nowelizacji budżetu. Ta nowelizacja nastąpi w lipcu, gdy resort finansów będzie miał wszystkie potrzebne mu dane. Zapewne także tę kwestię rozważy RPP podejmując decyzję o dalszych losach polskich stóp procentowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj