Odreagowanie w notowaniach EUR/USD

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 maja 2009, 10:02
Po kolejnej, nieudanej próbie powrotu ponad psychologiczną barierę 1,4000, w notowaniach EUR/USD nastąpiło odreagowanie, które sprowadziło kurs tej pary walutowej w okolice poziomu 1,3800. Wartość ta w najbliższych godzinach powinna hamować deprecjację euro względem dolara.

Podczas dzisiejszej sesji zostanie przedstawionych kilka wskaźników, których publikacja może mieć wpływ na rynek walutowy. Pierwsze z nich poznamy o godz. 11.00. Wtedy to z Eurolandu napłyną dane o nastrojach wśród europejskich konsumentów i przedsiębiorców. W ostatnim czasie uczestnicy rynku poświęcają wiele uwagi tego typu doniesieniom, traktując je jako wskaźniki wyprzedzające. Do grupy tych wskaźników można również zaliczyć zamówienia na dobra trwałe. Zostaną one przedstawione z USA o godz. 14.30. Serię istotnych publikacji kończyć będą dzisiaj dane z wciąż pozostającego w centrum zainteresowania amerykańskiego sektora nieruchomości oraz doniesienia na temat poziomu zapasów paliw w USA. Te ostatnie doniesienia mogą mieć dość duży wpływ na rynek ropy naftowej. Wartość tego surowca, mimo umocnienia dolara, jedynie nieznacznie oddaliła się od tegorocznych szczytów (63,80 USD w przypadku ropy Crude). Jeśli przedstawiane dzisiaj dane, podobnie jak te sprzed tygodnia, wskażą na znaczny spadek zapasów, notowania ropy naftowej mogą powrócić w pobliże wspomnianych maksimów. Dużego wpływu na rynek tego surowca prawdopodobnie nie będzie miała dzisiejsza decyzja OPEC w sprawie wielkości wydobycia. Ostatnie wypowiedzi przedstawicieli kartelu sugerują, że limity produkcji ropy zostaną pozostawione na dotychczasowym poziomie. Członkowie OPEC wierzą, że pod koniec roku popyt na surowiec zacznie się odbudowywać, co wesprze ceny.

Początek dzisiejszej sesji na krajowym rynku przyniósł silne osłabienie złotego. Kurs EUR/PLN pokonał linię trzymiesięcznego trendu spadkowego, co przyspieszyło deprecjację polskiej waluty. O godz. 9.30 za euro płacono ponad 4,4900 zł. Najbliższy istotny opór, który przynajmniej chwilowo powinien powstrzymać deprecjację polskiej waluty usytuowany jest w okolicach poziomu 4,5000.

Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj