Polski desant na posady w Brukseli

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 czerwca 2009, 07:21
 Fot. Bloomberg
UKIE określił spis priorytetowych stanowisk, na których Polska chciałaby mieć swoich ludzi. Fot. Bloomberg/Inne
W cieniu batalii o tekę dla polskiego komisarza w Unii toczy się nie mniej ważna, choć cicha kampania o obsadzenie Polakami eksperckich stanowisk w unijnych instytucjach - informuje "Gazeta Wyborcza".

Z informacji "GW" wynika, że kilka tygodni temu z Warszawy poszły do Brukseli listy, w których UKIE określił spis priorytetowych stanowisk, na których Polska chciałaby mieć swoich ludzi. Chodzi głównie o ważne z punktu widzenia Polski gospodarcze dyrekcje Komisji - ochronę środowiska, budżet, rolnictwo, ale także dyplomację.

Interesują nas też służby prawne Komisji przygotowujące różne ekspertyzy. Tam również jest zbyt mało Polaków. Rząd Donalda Tuska chciałby, aby z Polski pochodziło dwóch rzeczników prasowych w nowej Komisji Europejskiej. Okazją do promowania rodaków będzie też wymiana ważnych gabinetów politycznych komisarzy, która zacznie się jesienią - kiedy w Komisji Jos, Manuela Barrosa pojawią się nowi komisarze.

UKIE chciałby, aby Polacy znaleźli się w gabinetach komisarzy ds. konkurencji, budżetu, rynku wewnętrznego, rozszerzenia itd.

Więcej - w piątkowej "Gazecie Wyborczej".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj