Wycieczki egzotyczne droższe o 5 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 lipca 2009, 06:33
Wycieczki egzotyczne droższe o 5 proc. Fot. Bloomberg/ST
Ze względu na kurs walut zimą zagraniczne wycieczki będą droższe niż przed rokiem. Ale nie wszystkie, bo touroperatorzy coraz częściej wybierają połączenia rejsowe zamiast droższych w tym roku czarterów.

W nadchodzącym sezonie zimowym zagraniczne wycieczki będą droższe średnio o 3–5 proc. niż przed rokiem. To mniej niż wynikałoby z podwyżek kursów walut obcych, które zdrożały o 30–40 proc. – Z drugiej jednak strony z racji kryzysu hotelarze znacznie obniżają ceny zakwaterowania. Przed koniecznością większych podwyżek ratują nas też niższe ceny paliwa – wyjaśnia Magda Plutecka-Dydoń z Neckermanna.

Warto zaznaczyć, że touroperatorom udało się obronić kilka kierunków przed wzrostem cen. Co więcej, są one tańsze niż przed rokiem. – Taniej o około 10 proc. oferujemy wycieczki na wyspy Lanzarote i Fuerteventura. Oprócz tego na niezmienionym poziomie utrzymaliśmy ceny wyjazdów do Kenii i na Sri Lankę – informuje Piotr Henicz, dyrektor ds. sprzedaży w Itace.

Dodaje, że na tydzień do Kenii można już wyjechać za 3,5 tys. zł od osoby, a na Sri Lankę za 4 tys. zł. Niższe ceny na niektórych kierunkach udało się zapewnić również biurom podróży Triada oraz Rainbow Tours, z którym w tym roku do Tajlandii można polecieć za 5,6 tys. zł. Rok temu cena wynosiła 6 tys. zł. – Wśród kierunków tańszych niż przed rokiem mamy Kubę. Cena wycieczki spadła o 3–4 proc. Natomiast wyloty na Sri Lankę czy Cypr utrzymaliśmy na podobnym poziomie – mówi Jacek Dąbrowski, dyrektor finansowy i ds. relacji inwestorskich w Triadzie.

Niższe ceny to efekt udanych renegocjacji umów z liniami lotniczymi. Do tego, co ciekawe, nie z liniami specjalizującymi się w przelotach czarterowych, ale rejsowych, na które w tym roku postawiła duża część touroperatorów. – Można było u nich wynegocjować bardzo korzystne ceny. Do tego zapewniają one klientom większą elastyczność, którzy w egzotyczne kierunki mogą wyjechać nie tylko jak dotychczas na 7 i 14 dni, ale też na 10, czy 20 dni – wyjaśnia przedstawiciel Rainbow Tours.

Biura podróży zapewniają, że nieco wyższe niż przed rokiem średnie ceny zimowych wyjazdów nie zrażają klientów. Ich sprzedaż jest wręcz lepsza niż w 2008 roku. – Notujemy na razie sprzedaż wyższą o 11 proc. niż rok temu – mówi Jacek Dąbrowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj