Rozwój małopolskich uzdrowisk został zahamowany

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 sierpnia 2009, 10:43
Uzdrowisko w Przerzeczynie Zdroju
Uzdrowisko w Przerzeczynie Zdroju/Inne
Sytuacja jest dramatyczna - alarmuje "Dziennik Polski". Jeśli absurdalne przepisy nie zostaną jak najszybciej zmienione, grozi nam całkowity paraliż inwestycyjny - skarżą się włodarze małopolskich gmin uzdrowiskowych.

W województwie jest ich dziewięć. Rozwój większości z nich - jak podkreśla Jan Golba, prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych - zablokowały niespójne i nielogiczne przepisy. Stanowią one, że gminom tym nie wolno zezwalać na inwestycje do czasu przyjęcia planu zagospodarowania przestrzennego.

Rabka potwierdzenie decyzji o uznaniu jej za gminę uzdrowiskową otrzymała od ministra zdrowia 5 lutego tego roku. Oznacza to, że od tego dnia do momentu uchwalenia planu miejscowego - ma na to dwa lata - gminie nie wolno wydawać tzw. "wuzetki", czyli warunków zabudowy.

"Od lutego wpłynęło do nas 80 wniosków o zgodę na budowę lokali gastronomicznych, pensjonatów, domów prywatnych itp. Wszystkie postępowania musieliśmy zawiesić" - ubolewa burmistrz Ewa Przybyło.

Więcej - w "Dzienniku Polskim".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj