Forsal logo

Najgorsze przed nami?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 września 2009, 08:21
Saxo Bank znowu wzbudza kontrowersje. Duński bank sugeruje zapomnieć o euro i ostrzega, że zbliża się druga fala kryzysu - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Zwlekajcie z euro najdłużej, jak się da – radzi nam. I przewiduje osłabienie naszej waluty w najbliższych miesiącach. Nasi ekonomiści są coraz bardziej optymistyczni wobec polskiej gospodarki. Ostatnio swoją prognozę PKB na 2009 r. podniosły m.in. BZ WBK (z 0,5 proc. do 1,2 proc.) i Bank BPH (z 0,4 proc. na 1 proc.).
Reklama:

Ale nie wszyscy analitycy są przekonani, że kryzys mamy za sobą. Według Davida Karsbøla, głównego ekonomisty Saxo Banku, Polska najgorsze ma przed sobą. Duński bank słynie z kontrowersyjnych opinii.

- Polska ciągle jeszcze nie dotknęła dna. Trzeci kwartał może być gorszy niż poprzedni, drugie półrocze przyniesie ujemny wzrost. Jesteście nieco opóźnieni w stosunku do tego, co dzieje się w strefie euro. W całym 2009 r. wzrost gospodarczy będzie zerowy – twierdzi David Karsbøl.

Według ekonomisty Saxo Banku, strefa euro również stoi przed drugą falą kryzysu, co dodatkowo uderzy w nasze firmy.

Więcej w "Pulsie Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj