Rodzina na Twoim zdominuje rynek

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
2 października 2009, 14:56
Rodzina na Twoim zdominuje rynek
ST
W największych miastach Polski nawet 80 proc. mieszkań wystawionych na sprzedaż na rynku wtórnym kwalifikuje się do ich zakupu w programie Rodzina na Swoim po zmianie limitów cenowych, na których opiera się ustawa.

W Warszawie wskaźnik dostępności mieszkań z rynku wtórnego, które mogą być kupione za preferencyjny kredyt RnS  wynosi 26 proc. – wynika z szacunków dokonanych przez Open Finance na bazie serwisu oferty.net. Ale i Warszawiacy nie mają na co narzekać, ponieważ takich mieszkań jest prawie 21 tys., zatem jest w czym wybierać. Na tym tle powody do narzekań mają mieszkańcy Krakowa, bo tam rynek wtórny oferuje jedynie 2,5 tys. mieszkań (co piąte wystawione na sprzedaż). Jednak i w stolicy małopolski sytuacja się poprawiła, bo przy poprzednim limicie cenowym, rodziny pragnące zaciągnąć kredyt preferencyjny miały do wyboru tylko kilkaset mieszkań.

Paradoksalnie w gorszej sytuacji są mieszkańcy małych miast, gdzie nawet ponad 80 proc. ofert z rynku wtórnego kwalifikuje się do programu RnS, jednak wybór ograniczony jest do nawet mniej niż stu mieszkań (np. w Gorzowie).

Należy brać pod uwagę, że serwis Oferty.net nie musi obejmować wszystkich ofert z rynku wtórnego, a ceny wywoławcze mogą zostać obniżone w drodze negocjacji – wówczas w mieszkań, które mogą być kupione w ramach RnS byłoby zapewne więcej.

Oferta rynku wtórnego w limitach RnS

Miasto

Limit

Udział

Wrocław

6 655,00 zł

51,1

Bydgoszcz

7 121,80 zł

86,9

Toruń

7 122,80 zł

83,0

Lublin

4 308,61 zł

12,8

Gorzów Wlk,

4 699,80 zł

89,0

Zielona Góra

4 699,80 zł

78,7

Łódź

6 043,80 zł

84,4

Kraków

6 055,00 zł

19,5

Warszawa

7 699,58 zł

25,9

Opole

5 863,90 zł

82,5

Rzeszów

4 739,00 zł

55,7

Białystok

5 579,00 zł

77,7

Gdańsk

5 744,20 zł

32,7

Katowice

5 203,10 zł

74,6

Kielce

5 224,04 zł

75,6

Olsztyn

6 474,30 zł

86,3

Poznań

7 063,00 zł

62,7

Szczecin

4 790,80 zł

27,4


Limity powyżej średnich

Nowe – podwyższone od 1 października – limity obowiązujące w programie Rodzina na Swoim przewyższają w wielu wypadkach średnie ceny transakcyjne (na podstawie transakcji przeprowadzonych przez klientów Open Finance). W Bydgoszczy mediana cen transakcyjnych w sierpniu wyniosła 3,84 tys. PLN, a limit w programie jest prawie dwukrotnie wyższy (7,12 tys. PLN). Limity przewyższają też średnie ceny transakcyjne we Wrocławiu, Toruniu, Lublinie, Łodzi, Poznaniu i Szczecinie i w ogromnej większości małych miast i miasteczek.

Miasto

Limit RNS

Procent transakcji zrealizowanych poniżej limitu RnS we wrześniu br,

Białystok

5 579 zł

81,00%

Bielsko-Biała

4 602 zł

75,00%

Bydgoszcz

7 122 zł

94,10%

Gdańsk

5 744 zł

45,10%

Gdynia

5 083 zł

21,40%

Katowice

5 203 zł

77,80%

Kielce

5 224 zł

85,70%

Koszalin

4 642 zł

87,50%

Kraków

6 055 zł

28,20%

Lublin

4 309 zł

27,80%

Łódź

6 044 zł

50,00%

Olsztyn

6 474 zł

85,20%

Poznań

7 063 zł

78,10%

Szczecin

4 791 zł

40,60%

Toruń

7 122 zł

89,50%

Warszawa

7 700 zł

38,40%

Wrocław

6 656 zł

59,60%

Zielona Góra

4 700 zł

100,00%

Źródło: BGK, transakcje klientów Open Finance we wrześniu 2009 r.


Komentarz

Pora zadać sobie pytanie, na ile program RnS może wpłynąć na rynek mieszkaniowy i do jakiego momentu jest to zdrowy wpływ. Już sam sposób obliczania limitów cenowych wzbudza kontrowersje – w Olsztynie, Toruniu czy Bydgoszczy wskaźnik jest wyższy niż w Krakowie, w opolskim czy kujawsko-pomorskim wyższy niż w mazowieckim, w świętokrzyskim dwa razy niższy niż z sąsiadującymi z nim województwami. Ale najbardziej kłopotliwy jest wzrost limitów cenowych w okresie, w którym rynek mieszkań po głębokim spadku wszedł w okres stabilizacji. W niektórych miastach 100 proc. realizowanych transakcji mieści się w limicie cenowym narzuconym na program RnS, a w niemal każdym jest to więcej niż 50 proc.

Jest więc oczywistym, że w obecnej sytuacji program może wpływać na ceny mieszkań i zaburzać tendencje ze szkodą dla kupujących, a nie korzystających ze wsparcia skarbu państwa. Przy wzbierającym popycie – a nie jest sztuką przewidzieć, że przy nowych limitach program zyska jeszcze większą popularność – sprzedający mogą ulec pokusie podniesienia cen sprzedaży, skoro i tak będą się one mieściły w nowych limitach, które będą przecież obowiązywać przez najbliższe pół roku. W takich warunkach program już dawno przestał spełniać swoją funkcję (o ile kiedykolwiek to robił) wspierania niezamożnych małżeństw w starcie w dorosłe życie. Teraz program wspiera także naprawdę majętnych ludzi, z dochodami grubo powyżej średniej krajowej.

A popularność programu będzie kosztować. Bezpośrednio budżet, a pośrednio podatników, którzy na ten budżet się składają. Wiemy, że niektóre inwestycje pożytku publicznego zostaną zamrożone, tymczasem nowe limity w programie RnS sprawiają, że o dopłaty skarbu państwa do spłaty kredytów przez osiem lat mogą ubiegać się rodziny kupujące nawet luksusowo wykończone mieszkania (limity cenowe zezwalają na zakup mieszkań wartych 0,5 mln złotych w takich miastach jak Wrocław, Bydgoszcz, Toruń, Warszawa, Poznań czy nawet Olsztyn). Warto więc zdawać sobie sprawę, że w istocie program opiera się na haśle Rodzina na Twoim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj