Wojna depozytowa między bankami jeszcze się nie skończyła

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
23 grudnia 2009, 03:00
To nie koniec wojny depozytowej/ST
To nie koniec wojny depozytowej. Choć jej siła wyraźnie zelżała, bankom nadal zależy na lokatach firm, ale także osób fizycznych. Zwłaszcza pod koniec roku, kiedy chcą poprawiać wyniki.

Od września, października widzimy drugą, nieco słabszą falę walki o depozyty. Być może jest to związane z poprawieniem bilansów, najpierw na koniec III kwartału, a teraz na koniec roku – mówi zarządzający płynnością w dużym banku.

Walka ta – zgodnie z zapowiedziami DGP sprzed miesiąca – przybrała na sile szczególnie na rynku depozytów dla firm. Rynek ten charakteryzuje się krótkimi okresami, na które firmy powierzają bankom swoje pieniądze – najczęściej są to tydzień lub dwa, rzadziej na miesiąc lub trzy miesiące.

>>> Czytaj też: "Za wojnę depozytową płacą klienci banków"

Dobre oferty dla firm

Dla przykładu w ostatnim czasie na rynku banki oferują miesięczny depozyt dający odsetki w wysokości 5 proc., podczas gdy stawka WIBOR wynosi dla tego okresu 3,75 proc.

– Do końca roku stawki mogą wzrosnąć jeszcze o ok. 50 pkt baz. – mówi nasz rozmówca z dużego banku.

Z informacji, które zebraliśmy z rynku, wynika, że prym wiedzie PKO BP, co dziwi tym bardziej, że sytuacja tego banku nie uzasadnia nadmiernej walki o depozyty. Wprawdzie w listopadzie prezes Zbigniew Jagiełło mówił, że bank zamierza walczyć o depozyty firm, jednak już na koniec III kwartału PKO BP zwiększył udział depozytów korporacyjnych o 35,4 proc. w ujęciu rocznym, a w przypadku małych i średnich firm o 10,2 proc.

Duzi lokują więcej

– Największa walka toczy się o depozyty dużych korporacji, które lokują najwyższe kwoty i często aktywnie poszukują najbardziej atrakcyjnego oprocentowania na rynku – mówi Przemysław Gdański, członek zarządu BRE Banku.

Ponieważ stawki nie są wystandaryzowane, jak na rynku detalicznym, lecz zależą głównie od wielkości depozytu, zwykle o miejscu ulokowania depozytu decydują negocjacje. Największe firmy, które są w stanie złożyć jednorazowy depozyt w wysokości kilkuset milionów złotych, zazwyczaj urządzają miniprzetargi, w których uczestniczy kilka banków, i wybierają najlepszą dla siebie ofertę. Bankowcy twierdzą, że są firmy gotowe przenieść depozyty nawet dla kilku punktów bazowych.

– Najbardziej lojalne są małe firmy, większe, korzystające zazwyczaj z usług kilku banków, są bardziej skłonne do przenoszenia pieniędzy – ocenia Beata Budzińska, koordynator ds. zarządzania rynkiem małych i średnich firm w Kredyt Banku.

Pod koniec roku firmy chętniej poszukują dobrych ofert, gdyż zwykle dysponują większą ilością wolnych środków.

– Pod koniec roku firmy mają więcej rozliczeń, rosną też przychody ze sprzedaży w związku ze świętami – mówi Beata Budzyńska.

Z kolei niektóre banki są w tym okresie bardziej aktywne, bo, jak przyznają specjaliści, zależy im na korzystnym wizerunku banku w raporcie podsumowującym rok.

Pieniądze pozyskane w ten sposób nie będą przecież przeznaczone na rozwój akcji kredytowej i prawdopodobnie koło 10–15 stycznia zmienią bank – ocenia jeden z naszych rozmówców.

Samochód za lokatę

Banki nie odpuściły także rynku detalicznego – z danych NBP wynika, że w październiku średnie oprocentowanie depozytów dla gospodarstw domowych wzrosło po raz pierwszy od listopada zeszłego roku. A w listopadzie, po kilku miesiącach stagnacji, o 3 mld zł wzrosła również wartość depozytów prywatnych.

>>> Czytaj też: "Koniec wojny depozytowej zależny od złotego"

Na rynku detalicznym znowu na pierwszy plan wysuwa się PKO BP. Zachęca on klientów do deponowania środków konkursem, w którym można wygrać samochód.

– Tradycyjnie już aktywny jest Polbank, a do tej dwójki dołączyły także mBank, AIG Bank czy Meritum Bank, który z odświeżoną ofertą ruszył na początku grudnia – mówi Halina Kochalska z Gold Finance.

W przeciwieństwie do końcówki 2008 roku czy początku 2009 roku lokaty bankowe mają coraz silniejszą konkurencję w postaci funduszy inwestycyjnych.

i02_2009_250_166_009a_001_146579.jpg
Wartość i oprocentowanie lokat
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj