RWE nie podporządkuje się woli URE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 stycznia 2010, 06:28
Firma RWE Polska wystąpiła do Urzędu Regulacji Energetyki o umorzenie wszczętego przez regulatora postępowania, którego celem jest cofnięcie zwolnienia z obowiązku zatwierdza- nia cen prądu.

– W naszej ocenie nie ma przesłanek do cofnięcia nam zwolnienia z obowiązku zatwierdzania cen dla gospodarstw domowych, które uzyskaliśmy w 2007 roku – tłumaczy Iwona Jarzębska z RWE Polska. Wśród firm sprzedających prąd odbiorcom indywidualnym, oprócz RWE Polska, obowiązku zatwierdzenia cen nie ma też Vattenfall Sales Poland. Potwierdził to sąd w wydanym kilka tygodni temu wyroku.

URE zamierza jednak wydać decyzje przywracające dla tych firm obowiązek przedstawiania taryf do zatwierdzenia. Regulator uważa, że może to zrobić, bo jego zdaniem rynek energii elektrycznej dla gospodarstw domowych jest niekonkurencyjny, a to uzasadnia zmianę.

– Sprawę przywrócenia obowiązku taryfikacji cen dla RWE Polska i Vattenfall Sales Poland chcemy zakończyć wydaniem decyzji najszybciej jak się da – mówi Marek Woszczyk, wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Przywrócenie obowiązku taryfikacji jednak na pewno łatwe nie będzie. Chcąc odzyskać kontrolę nad cenami dla gospodarstw domowych, regulator będzie prawdopodobnie musiał wykazać, że w przypadku RWE i Vattenfalla ustały warunki uzasadniające zwolnienie ich z taryfikacji. Zważywszy, że RWE została zwolniona z obowiązku w 2007 roku, a Vattenfall w 2001 roku, nie można wykluczyć, że regulator będzie zmuszony dowodzić, że teraz warunki konkurencji są gorsze, niż były, gdy firmy były zwalniane z taryfikacji.

Jak informowaliśmy w DGP pod koniec grudnia, od początku roku RWE podniosła ceny energii w Warszawie o prawie 5 proc.

50 tys. zł kary dla dystrybutora prądu

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki ukarał spółkę dystrybucyjną PGE Zakłady Energetyczne Okręgu Radomsko-Kieleckiego karą w wysokości 50 tys. zł za to, że pobierała opłaty za przyłączenia odbiorców niezgodne z zatwierdzonymi taryfami. Problem dotyczył 18 klientów, którzy zapłacili za przyłączenia łącznie 64,5 tys. zł, a powinni tylko 29,7 tys. zł. Nadpłatę razem z odsetkami firma zwróciła odbiorcom i zdaniem regulatora zaprzestała niezgodnych z prawem praktyk. Od decyzji Urzędu Regulacji Energetyki firma może się odwołać do sądu.

>>> CZYTAJ TEŻ: Mariusz Swora - człowiek, który szedł pod prąd

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj