Dziś donosimy o tym, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ciągu roku ujawnia przynajmniej kilka przypadków stosowania przez ubezpieczycieli zapisów umów, które naruszają interesy konsumentów. PZU dostał nawet 15 mln zł kary m.in. dlatego, że wypłaca odszkodowania z AC zaniżone o 22 proc. VAT. Wniosek z tego, że ubezpieczyciele wciąż stosują różne triki, aby obniżyć odszkodowania.
Ale aż boję się o tym pisać. Bo równocześnie donosimy o postępach w sporze między Polską Izbą Ubezpieczeń a firmą odszkodowawczą Casus. Chodzi o reklamy, w których ta ostatnia podkreśla, że ubezpieczyciele zaniżają wysokość wypłacanych odszkodowań. Ostatecznego wyroku jeszcze nie ma, ale w ramach tzw. zabezpieczenia powództwa sąd na wniosek PIU zakazał firmie publikowania reklam, w których pojawiałoby się stwierdzenie, że klienci ubezpieczycieli dostają mniej niż powinni.
Pozostaje mieć nadzieję, że zawalony pracą sąd na tym etapie rozprawy po prostu poszedł na łatwiznę i dlatego przychylił się do wniosku PIU. Ciekawe byłoby, gdyby w ostatecznym orzeczeniu podtrzymał taki zakaz informowania w mediach o zaniżaniu wypłat. Bo czy wtedy można by pisać o ustaleniach UOKiK?