Najnowsze oświadczenie koncernu motoryzacyjnego Nissan Motor jest zaskakujące. Rok wcześniej bowiem firma szacowała, że na koniec marca 2009 roku odnotuje ok. 450 milionową stratę netto (w dolarach). Tymczasem okazało się, iż rok 2009 był dla producenta samochodów wyjątkowo dochodowy.

Przede wszystkim jest to zasługą rosnącego popytu na pojazdy marki Nissan w Chinach oraz Japonii. Dzięki chińskim subsydiom oraz niższemu opodatkowaniu w największym kraju świata sprzedano ok. 756 tysięcy sztuk samochodów. Ponad 600 tysięcy pojazdów sprzedano zaś na obszarze Japonii.

Japońska firma, której jednym z największych konkurentów jest Toyota, nie ukrywa, iż problemy tej ostatniej są dla niej niebywałą szansą na pozyskanie nowych klientów oraz poprawienie swojej pozycji na globalnym rynku motoryzacyjnym. Dyrektor ds. operacyjnych Nissana Toshiyuki Shiga w wypowiedzi dla agencji Bloomberg zapewnił swoich klientów, iż pedały stosowane w samochodach marki Nissan, pomimo tego, że pochodzą od tego samego producenta co dostarczane do Toyoty, nie są uszkodzone i wszystkie poprawnie funkcjonują.

Czy problemy Toyoty w jeszcze większym stopniu wpłyną na polepszenie sytuacji japońskiego koncernu dowiemy się w ciągu najbliższych miesięcy.

Miłośnicy samochodów oglądający nowy model Nissana podczas targów motoryzacyjnych w Yokohamie / Bloomberg