Estonia wejdzie do strefy euro na przełomie roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lutego 2010, 12:14
Estonia chce wejść do strefy euro na przełomie roku. "Kiedy mówimy o liczbach, jest to absolutnie realistyczne" - powiedział agencji dpa estoński minister finansów Juergen Ligi.

Jego zdaniem dla estońskiej gospodarki - "niewielkiej i mało znanej" - wejście do strefy euro jest potrzebne, żeby przyciągnąć zagranicznych inwestorów. Kandydatura Estonii ma być oceniona wiosną. W styczniu unijny komisarz Olli Rehn mówił, że kraj ten ma duże szanse znaleźć się w strefie euro od przyszłego roku. Innych kandydatów do szybkiego przyjęcia wspólnej waluty na razie nie ma.

"Nie prowadzimy niezależnej polityki monetarnej; w kraju z 1,3 miliona mieszkańców to niemożliwe. Dlatego też brak euro ma dla nas same wady i żadnych zalet" - powiedział estoński minister.

Ligi zapewnił, że sytuacja finansowa Estonii jest stabilna. Według Komisji Europejskiej estoński deficyt budżetowy wyniósł w zeszłym roku 3 proc. PKB, a łączne zadłużenie państwa - zaledwie 7,4 proc. PKB (w Grecji jest to 112,6 proc., podczas gdy kryteria dla strefy euro dopuszczają maksimum 60 proc.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj