Ministerstwo Gospodarki znów chce zmienić zasady dopłat do prądu dla najuboższych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lutego 2010, 06:11
Nawet dwa tygodnie nie upłynęły od czasu przyjęcia koncepcji dofinansowywania rachunków za prąd dla najbiedniejszych rodzin, a resort gospodarki znów postanowił zmienić zasady.

Ministerstwo Gospodarki opracowało nową koncepcję ochrony najbiedniejszych odbiorców energii elektrycznej. Dzisiaj nowy projekt założeń systemu ma rozpatrywać. Komitet Stały Rady Ministrów.

– Nowa koncepcja mieści się w krajowym systemie zabezpieczenia społecznego wspomaganego przez wprowadzenie ryczałtu w płatności za energię elektryczną oraz związany z nim system rekompensat dla przedsiębiorstw energetycznych, polegający na udzielaniu dotacji przedmiotowych dla tych przedsiębiorstw – napisał w odpowiedzi na pytania Dziennika Gazety Prawnej Departament Energetyki Ministerstwa Gospodarki.

Szczegółów tego pomysłu nie udało nam się poznać. Prawdopodobnie jest to zupełnie nowa koncepcja – wcale nie jest pewne, że zyska akceptację innych ministerstw. Ministerstwo Finansów jest wręcz zaskoczone jej pojawieniem się.

– We wtorek otrzymaliśmy założenia systemu do konsultacji. Nie znam jeszcze szczegółów, ale wiem, że są inne niż wypracowane podczas spotkania w Kancelarii Premiera 8 lutego, z udziałem ministra Boniego i przedstawicieli resortów gospodarki i finansów – mówi Magdalena Kobos, rzecznik Ministerstwa Finansów.

Wtedy, jak twierdzi rzecznik resortu finansów, doszło do ustalenia, że system wsparcia ubogich odbiorców energii elektrycznej zostanie oparty na systemie opieki społecznej i że uprawnione do tej pomocy będą osoby otrzymujące zasiłki stałe i okresowe. Pierwotnie Ministerstwo Gospodarki proponowało, żeby najbiedniejsi odbiorcy mieli 30-proc. ulgę w cenach prądu i żeby wynikające z tego straty przychodów firm energetycznych były im rekompensowane poprzez odpowiednie zmniejszenie obciążeń podatkowych VAT. Ministerstwo Finansów na takie rozwiązanie się nie godziło.

Opracowując pierwszy projekt ochrony najbiedniejszych odbiorców energii Ministerstwo Gospodarki szacowało, że objąłby około 630 tys. rodzin i w początkowej fazie funkcjonowania kosztował około 130 mln zł rocznie. Wskutek zmiany koncepcji ochrony najbiedniejszych odbiorców energii te parametry, a zwłaszcza koszty systemu, mogą być już nieaktualne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj