Fiasko negocjacji ze związkowcami. Strajk kontrolerów lotów we Francji nadal trwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 lutego 2010, 11:31
Połowę lotów odwołano w czwartek na paryskim lotnisku Orly, a na Roissy-Charles-de-Gaulle - 15 proc., w tym także połączenia z Warszawą. Strajk kontrolerów lotów we Francji trwa już trzeci dzień. Negocjacje ze związkowcami nie przyniosły efektów.

W trzecim dniu strajku wciąż bardzo poważnie zakłócony jest ruch na Orly, nieco mniej - na największym stołecznym terminalu Roissy, gdzie w poprzednich dniach protestu odwołano co czwarty lot. Według informacji linii lotniczych, w czwartek odwołano co najmniej jedno połączenie z Warszawy do Paryża i w przeciwnym kierunku.

Największe francuskie linie lotnicze Air France informują jednak na swojej stronie internetowej, że nie odwołały żadnych lotów długodystansowych z obu lotnisk, a loty na trasach europejskich i krajowych zostaną obsłużone w 85 proc. Strajk francuskich kontrolerów ma potrwać do soboty rano. Protestują oni przeciw planowanej redukcji etatów, która wiąże się z powstaniem zintegrowanej struktury nawigacji lotniczej, obejmującej oprócz Francji także Niemcy, Holandię, Belgię, Szwajcarię i Luksemburg. Pracownicy nadzoru lotniczego obawiają się, że w następstwie zmian zostanie zlikwidowana obecna Naczelna Dyrekcja Lotnictwa Cywilnego (DGAC), która zatrudnia 12 tysięcy osób.

W środę fiaskiem zakończyły się negocjacje przedstawicieli rządu ze strajkującymi. Po wyjściu ze spotkania z przedstawicielami ministerstwa ekologii, któremu podlegają kwestie transportu, związkowcy ogłosili kontynuację akcję. Jak powiedział Norbert Bolis z największego francuskiego związku CGT, kontrolerzy oczekują od rządu pisemnych gwarancji, że DGAC zostanie zachowana, a ich warunki pracy nie pogorszą się. Ze swojej strony reprezentanci ministerstwa twierdzili w środę po rozmowach, że dostarczyli personelowi "wszelkich koniecznych gwarancji dotyczących trwałości DGAC (po przeprowadzeniu reformy)".

Przedstawiciele linii lotniczych szacują, że czterodniowy strajk przyniesie im straty rzędu wielu milionów euro, tym bardziej że w części Francji przypada on na okres zimowych ferii.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj